Trwa ładowanie...
d3r5fiw
Męskie sprawy

Nie wystarczy powiedzieć "tak, kochanie"!

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Nie wystarczy powiedzieć "tak, kochanie"!
(123RF)
d3r5fiw

Nie tak łatwo jest oszukać kobietę. Nie zbędziemy swojej żony lub dziewczyny zwykłym "tak, kochanie" - informuje Daily Mail, powołując się na badania naukowców z Uniwersytetu w Arizonie.

Mówi się, że kobiety mają intuicję, ale mężczyźni o tym zapominają. Faceci myślą, że są przebiegli, kiedy - by nie wdawać się w spór - rzucają swoje chłodne "tak, skarbie". Naukowcy udowodnili jednak, że jest to błędna taktyka, która doprowadza do eskalacji zaistniałego konfliktu.

Eksperymentatorzy rekrutowali 44 heteroseksualne pary, by zbadać ich sposoby komunikacji - mając na uwadze szczególnie różnice pomiędzy komunikowaniem się w zależności od płci. Wynik był jednoznaczny. Panie z łatwością rozszyfrowywały prawdziwe intencje panów, nawet gdy tym wydawało się, że całkiem dobrze postąpili mówiąc "tak, tak, dobrze". Co więcej, nieszczery komunikat jedynie pogarszał sytuację.

d3r5fiw

Wcześniejsze badania dowiodły nawet, że męskie mówienie czegoś "na odczep" to tak naprawdę ukryta agresja, którą naukowcy nazywają "zachowaniem pasywno-agresywnym". Mężczyźni zachowują się w ten sposób, by nie wyrażać swojej złości wprost. Zdaniem badaczy zabezpiecza to osobę zachowującą się w ten sposób przed lękiem i dysonansem poznawczym (związanym z uświadomieniem sobie własnej agresji).

Według wyników testów przeprowadzonych w 2011 roku przez badaczy z Creative Conflict Resolutions (Centrum Kreatywnego Rozwiązywania Konfliktów) 68 procent z 900 badanych mężczyzn wolało powiedzieć swoim partnerkom "tak, kochanie" niż wchodzić w otwarty konflikt. Badani twierdzili jednak, że ich nastawienie nie było wcale pozytywne, gdy wypowiadali te słowa.

Zajmujący się tym zagadnieniem specjalista, Neil Warner, powiedział, że tego typu zachowanie jest mylące i nie prowadzi do rozwiązania sporu, wręcz przeciwnie - może być mylące i prowadzić do większych napięć.

- Partnerzy takich osób mogą spędzić 20 lub nawet 30 lat swojego życia na próbach rozszyfrowania tych podwójnych wiadomości - tłumaczy Warner, cytowany przez Daily Mail - starająca się rozwikłać zagadkę partnerka może zostać uznana za agresywną, zbyt wymagającą czy nawet szaloną.

d3r5fiw

Teoretycy i praktycy zajmujący się negocjacjami i sposobami komunikacji twierdzą, że jedynie otwarte mówienie o swoich potrzebach oraz szczera chęć współpracy pomiędzy partnerami może doprowadzić do pozytywnych rozwiązań i zażegnania konfliktów.

- Współpraca jest czymś bezcennym i mającym wielki wpływ na powodzenie w związku - komentowała badania dr Ashley Randall.

Więcej możecie dowiedzieć się z artykułu zamieszczonego w piśmie "Journal of Social and Personal Relationships" gdzie ukazał się raport dotyczący badań.

Przypomina się w nim m.in., że kobiety chętniej współpracują, a mężczyźni dążą raczej do uniknięcia konfliktu.

d3r5fiw

Badania podobne do opisywanych mają pomóc nam w zrozumieniu prawideł, dzięki którym jedne związki są udane, a inne się rozpadają.

Czy mając już tę wiedzę faceci przestaną zasłaniać twarze gazetami i rzucać od niechcenia swoje "tak, jak uważasz, skarbie"? Zobaczymy...

Ijuh, facet.wp.pl

Zobacz: Cała prawda o penisie!

d3r5fiw

Podziel się opinią

Share

d3r5fiw

d3r5fiw