Trwa ładowanie...
19-02-2016 10:25

Niecodzienna pasja studenta kulturoznawstwa. W wolnych chwilach pływa z syrenim ogonem

d1lyzw5
d1lyzw5

Eryk Weber na co dzień studiuje kulturoznawstwo w Poznaniu. Jest wegetarianinem, ambasadorem ekologii i ochrony środowiska. Jednak wyróżnia go pasja do syren. W wolnym czasie chłopak pływa w poznańskich basenach w... ogonie syreny.

Zainteresowanie rybami rozwijało się u niego od dziecka. Jak mówi mama chłopaka, Eryk bardzo lubił przyglądać się rybkom pływającym w akwarium. Potem, gdy umiał już pływać, potrafił godzinami nie wychodzić z jeziora czy basenu.

- Pewnego dnia wróciłam do domu, a Eryk siedział z nogami związanymi folią. Był zadowolony, że jak syrenka Arielka ma ogon. To był początek szkoły podstawowej – mówi mama Eryka.

- Bycie facetem i syreną wzbudza kontrowersje, zdarzyło się sporo negatywnych komentarzy, ale syreny puszczają się w mętne wody - tłumaczy Eryk.

Profesjonalny ogon jest sylikonowy i waży do 15 kg, a czas wykonania to od 300-400 dni. Każdy element dobiera się indywidualnie. Gotowy ogon jest jak dzieło sztuki. Jego koszt waha się od 10 do 25 tys. złotych.

Jak ludzie reagują na jego pasję?

d1lyzw5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1lyzw5