Trwa ładowanie...
d3wrjm0
Ludzie

Niemęscy - dlaczego wstydzimy się, że sprzątamy i gotujemy?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Niemęscy - dlaczego wstydzimy się, że sprzątamy i gotujemy?
(123RF.COM)
d3wrjm0

"Lubię jeździć po domu z odkurzaczem, bo mnie to odpręża i relaksuję. Jednak znajomym nigdy bym się do tego nie przyznał" - twierdzi Paweł, jeden z wielu facetów żyjących w przekonaniu, że sprzątanie czy gotowanie to czynności wyjątkowo "niemęskie". Może czas już skończyć z tymi uprzedzeniami?

Ostatnio furorę robi określenie "kogut domowy", oznaczające mężczyznę, który realizuje się w wykonywaniu zadań przypisywanych niegdyś przede wszystkim kobietom. W takiej roli świetnie sprawdza się m.in. Brad Pitt. W rezydencji gwiazdora nie brakuje oczywiście sprzątaczek czy kucharek, ale aktor chętnie uczestniczy w pracach domowych. "Kiedy Angeliny Jolie nie ma w domu, większość obowiązków spada na niego, ale on to kocha. Lubi zajmować się domem, sprzątać i przygotowywać z dziećmi kolację. Sortuje rzeczy do prania i prasuje" - opisuje jeden z amerykańskich magazynów.

Gotowanie to również pasja Justina Timberlake'a. "Przychodzi do mnie, zagląda do kuchni i chce wiedzieć, w jaki sposób przygotowuję wszystkie potrawy. Zakłada fartuch i uczy się gotować. Jessica (Biel, żona gwiazdora - przyp. red.) jest szczęściarą, bo on robi świetne domowe ciasta. Dobrze go nauczyłam" - cieszy się babcia Justina w rozmowie z "The Sun". Zapalonym kucharzem jest również wybitny tenisista Rafael Nadal. "Wolny czas przed zawodami wypełniam zwykle grą na playstation, oglądaniem filmów oraz gotowaniem. Uciekam w ten sposób od rutyny i ciągłego myślenia o czekającym mnie meczu" - przyznaje sportowiec.

d3wrjm0

* Perfekcyjny pan domu*

Gwiazdorzy lubią dzielić się ze światem zamiłowaniem do sprzątania czy gotowania, ale "zwykli" faceci mają już z tym problem. "W naszym społeczeństwie wciąż pokutuje stereotyp, że są to babskie zajęcia. Takie podejście wyniosłem z domu, ponieważ mój ojciec pojawiał się w kuchni tylko podczas posiłków i chyba nawet nie wiedział, gdzie jest schowany odkurzacz" - opowiada Paweł, który uwielbia swój cotygodniowy rytuał - w sobotę zawsze dokładnie sprząta całe mieszkanie.

"Żona wielokrotnie deklarowała, że może to robić, ale dla mnie jest to po prostu frajda. Lubię obserwować, jak z dywanu znikają paprochy, z telewizora kurz. Takie odmóżdżające zajęcie to świetna terapia psychiczna po ciężkim tygodniu pracy. Chyba mógłby prowadzić program: perfekcyjny pan domu" - śmieje się Paweł. Jednak przyznaje, że nigdy nie mówił o tym znajomym. "Uznaliby mnie pewnie za frajera i pantoflarza" - tłumaczy. Podobnego zdania jest Dominik, który bardzo lubi gotować. "Pracuję głównie w domu, a narzeczona wraca późno z biura. To chyba oczywiste, że przygotowuję obiad, a nie czekam z tym na kobietę. Kiedyś opowiedziałem to kumplom. Mieli ubaw przez cały wieczór" - twierdzi młody mężczyzna.

* Nowoczesny i powściągliwy*

Z tych opowieści widać wyraźnie, że wciąż żyjemy w świecie stereotypów, choć w niedawnych badaniach CBOS 96 proc. Polaków przekonuje, że kobiety i mężczyźni powinni dzielić obowiązki domowe. Mimo to, tylko 7 proc. facetów przyznaje się, że gotuje (75 proc. kobiet), prasuje zaledwie 5 proc. (84 proc. pań) a sprząta - 6 proc. Mężczyźni znacznie częściej robią tylko zakupy, co deklaruje 12 proc. ankietowanych. Oczywiście można założyć, że w rzeczywistości te wskaźniki są wyższe, ponieważ - jak już wspomnieliśmy - wielu facetów niechętnie przyznaje się do wykonywania obowiązków domowych, uznając to za "niemęskie". Jednocześnie z badań przeprowadzonych przez Discovery Channel, podczas których przepytano 12 tys. mężczyzn (w wieku 25-39 lat) z 15 państw, wynika, że najwięcej Polaków (38 proc.) prezentuje typ, który autorzy opracowania określili jako "nowoczesny i powściągliwy". Taki mężczyzna okazuje szacunek partnerce, przyznając jej równe prawa w związku. W domu przejmuje część tzw. kobiecych obowiązków, potrafi
prać, gotować i nie wstydzi się ani tego robić, ani o tym mówić.

Sprzątanie i seks

Nie ulega wątpliwości, że mężczyźni mają problem z działaniami przypisywanymi wyłącznie płci przeciwnej. Nie tylko w Polsce, o czym świadczą wyniki sondażu przeprowadzonego przez jeden z amerykańskich serwisów internetowych, który zapytał facetów jakie "kobiece" czynności chcieliby wykonać, ale się ich wstydzą ze względu na brak akceptacji społecznej.

Ankietowani wyliczali m.in. komplementowanie innych mężczyzn, zamawianie kolorowych drinków, stosowanie makijażu czy... noszenie obcisłych spodni. Okazało się również, że za "niemęskie" uznaje się korzystanie z ośrodków spa i poddawanie się relaksacyjnym masażom, kąpielom czy zabiegom regenerującym skórę. Jednak ostatnio można zauważyć coraz mocniejsze zacieranie granicy między tym co "męskie" i "kobiece", dlatego za kilka lat faceci nie będą mieć pewnie problemu z przyznaniem się do sprzątania czy gotowania. Pozostanie jednak pytanie, jak będzie to... wpływało na ich związek. Niepokój mogą bowiem budzić wyniki niedawnych badań naukowców z uniwersytetu w Waszyngtonie, którzy po przeanalizowaniu historii blisko 4,5 tysiąca amerykańskich małżeństw doszli do wniosku, że mężczyźni wykonujący "tradycyjne kobiece zadania" (zakupy, sprzątanie, opieka nad dziećmi i gotowanie) uprawiają seks rzadziej niż faceci zajmujący się w domu tylko naprawami elektrycznymi czy hydraulicznymi, utrzymaniem samochodu i płaceniem
rachunków.

Rafał Natorski/ PFi, facet.wp.pl

Zobacz: Sztuka życia dla mężczyzn

d3wrjm0

Podziel się opinią

Share

d3wrjm0

d3wrjm0