Trwa ładowanie...
d1zatnt

Nieśmiertelne Monopoly. Ta gra nigdy się nie nudzi

Otwieranie prezentów pod choinką, radość albo płacz. Pamiętacie te emocje? Jeśli dostało się Monopoly to emocje nie opadały jeszcze przez kilka następnych dni. Przecież trzeba było wypróbować prezent.
Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Polska wersja Monopoly pojawiła się na początku lat 90. XX wieku
Polska wersja Monopoly pojawiła się na początku lat 90. XX wieku (Shutterstock.com)
d1zatnt

Duża plansza, kolorowe banknoty, srebrne pionki o różnych kształtach. Każdy miał swój ulubiony, jak samochód, cylinder albo pieska. Następnie rzucanie kośćmi, kto w jakiej kolejności zaczyna grę. Szczęściarz z dwoma szóstkami miał pierwszeństwo w kupowaniu ulic, miast albo czegokolwiek, co znajdowało się w konkretnej edycji Monopoly. Jeśli miał fart, przez kilka następnych kolejek utrzymywał przewagę nad innymi graczami.

W grze najważniejsze było obranie najlepszej strategii. Przy dużej dozie przypadkowości trudno coś dokładnie zaplanować, ale najprostszym rozwiązaniem było wykupienie wszystkich działek po jednej stronie planszy. Najlepiej tam, gdzie była ulica Marszałkowska, plac Trzech Krzyży i Aleje Jerozolimskie. Wtedy zawsze ktoś miał pecha i musiał nam zapłacić.

Gorzej było, gdy plan brał w łeb, starsze rodzeństwo było lepsze od nas, a rodzice akurat postanowili nas nauczyć przegrywać. To bardzo ważna umiejętność, ale dlaczego podczas gry w Monopoly?

d1zatnt

Pewnie graliście w polską wersję Monopoly z nazwami warszawskich ulic. Pojawiła się ona na rynku na początku lat 90. XX wieku i do dzisiaj można ją kupić. Przez wiele lat była to jedyna polska wersja gry. Dopiero w ostatnich kilku latach Polska wyraźniej zagościła w Monopoly, w tym też w wydaniach międzynarodowych.

W Monopoly mogą grać dzieci i dorośli. To świetny pomysł na długie zimowe wieczory w gronie rodziny albo przyjaciół. Gra jest na tyle prosta, że każdemu łatwo jest zrozumieć zasady. Do tego można ją zakończyć w dowolny sposób. To może wydawać się zaskakujące, bo w Monopoly chodzi o to, żeby inni gracze zbankrutowali. Jednak to zajmuje sporo czasu. Dlatego końcem gry może być podsumowanie wartości posiadanych nieruchomości i gotówki. Oczywiście osoba z największa sumą na koncie wygrywa.

d1zatnt

Podziel się opinią

Share

d1zatnt

d1zatnt