Trwa ładowanie...
d4gn0e0
Forma

Niezwykły lot balonem

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Niezwykły lot balonem
(Facebook)
d4gn0e0

Latać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej - tak w skrócie można podsumować akcję, której bohaterem jest pewien Kanadyjczyk. Okazuje się, że by wznieść się w przestworza na własnoręcznie skonstruowanym "aeroplanie", nie trzeba mieć zdolności inżynierskich Leonarda da Vinci, ani grubego portfela. Wystarczy spora kreatywność - ale trzeba liczyć się z twardym lądowaniem.

Publiczność zgromadzona w okolicach Calgary miała okazję oglądać nietypowe widowisko. Na niebie pojawił się kuriozalny "lotnik". Mężczyzna frunął na składanym krzesełku, do którego przyczepił pęk ponad stu kolorowych balonów wypełnionych helem - kubek w kubek takich, jakie można kupić na każdym turystycznym straganie i za którymi szaleją dzieciaki.

Moc takiego balona pomnożona 150 razy (bo właśnie tyle sztuk uniosło składane krzesełko i odważnego pasażera) jest jednak zaskakująco wielka - po odrzuceniu cum mężczyzna błyskawicznie wystrzelił w powietrze i wzniósł się na wysokość kilkudziesięciu metrów przy gromkich okrzykach zgromadzonej publiki. Następnie rozpoczął lot po okolicy. Kierunek podróży był przypadkowy, bo mężczyzna nie posiadał żadnych narzędzi pozwalających na sterowanie lotem - był zdany jedynie na (nie)przychylność wiatrów.-

d4gn0e0

Po dość krótkim czasie akcja musiała zostać przerwana: - Było trochę zbyt wietrzenie i za wysoko. Kontynuowanie przedsięwzięcia nie byłoby zbyt odpowiedzialne - mówi 26-letni Daniel Boria, "balonowy" lotnik. Jego podniebne wyczyny od pewnego momentu śledziła zaalarmowana policja.

Ostatecznie mężczyzna opuścił składane krzesełko i za pomocą spadochronu wylądował kilkanaście kilometrów od miejsca startu, gdzie został aresztowany i oskarżony o spowodowanie zagrożenia. Zarzuty są poważne, bo mężczyzna leciał na dużej wysokości - w grę wchodziła kolizja, np. z awionetkami. Boria, który całą akcją chciał wypromować swoją firmę, będzie musiał zapłacić wysoką grzywnę. - Myślę, że taniej wyszłoby mu wynajęcie baneru - z przekąsem stwierdził jeden z policjantów.

Na razie Boria zapłacił 1,5 tysiąca dolarów kanadyjskich bezzwrotnej kaucji i wyszedł na wolność. Rozprawa sądowa odbędzie się 13 lipca.

d4gn0e0

Podziel się opinią

Share

d4gn0e0

d4gn0e0