Trwa ładowanie...
d1xwwcw
Ludzie

Ojcowie idą do sądu!

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Ojcowie idą do sądu!
(123RF)
d1xwwcw

Maria Wentlandt-Walkiewicz, prawniczka z Łodzi, ma zamiar zaskarżyć w Trybunale Konstytucyjnym przepisy, które nakazują automatyczne uznanie ojcostwa - informuje Gazeta Prawna. Wszystko przez to, że coraz więcej mężczyzn twierdzi, iż istniejące prawo jest anachroniczne i krzywdzące w dobie łatwych do zrobienia, szybkich i wiarygodnych testów DNA.

Kierując się dobrem dziecka, przyjmuje się w Polsce, że ojcem jest zawsze mąż lub były mąż, jeśli dziecko urodzi się przed upływem 300 dni po rozwodzie. Przepisy te stawiają w trudnym położeniu mężczyznę, któremu nadano prawa, a zatem także obowiązki rodzicielskie, a który nie jest biologicznym ojcem dziecka.

Żona cię zdradziła? Ty płacisz

d1xwwcw

Obecna norma prawna prowadzi do kuriozalnych sytuacji, w których ojcowie, którzy spłodzili dzieci rozwódkom muszą uważać, by rozwiązanie nie nastąpiło przed upływem 300 dni od daty rozwodu, gdyż wtedy, według prawa, za ojca uznany zostanie były mąż - nawet jeśli nie chce mieć z dzieckiem nic wspólnego.

Gazeta Prawna podaje także przykłady innych spraw, w których domniemani ojcowie nie mogli zrzec się ojcostwa, pomimo posiadania wyników analiz DNA. Zatem, jeśli nawet ktoś będzie chciał rzucić niewierną partnerkę, zostanie wówczas obciążony obowiązkiem łożenia na utrzymanie dziecka. By nie płacić alimentów, trzeba zaprzeczyć ojcostwu przed ukończeniem przez dziecko szóstego miesiąca życia.

- To ewidentna niesprawiedliwość. Mężczyzna został oszukany przez partnerkę, a teraz dodatkowo spadnie na niego obowiązek płacenia alimentów - mówi Maria Wentlandt-Walkiewicz, cytowana przez Gazetę prawną.

Dziecko jest najważniejsze

Przytaczając kolejne przykłady spraw sądowych, w których biologiczni ojcowie nie mogli być ojcami według prawa (nawet jeśli to oni zajmowali się dziećmi) lub nie mogli przekazać swojego nazwiska umierającemu potomstwu, co w tak ekstremalnych przypadkach może być powodem dodatkowego cierpienia rodzica, można uznać, że prawo to dyskryminuje mężczyzn.

d1xwwcw

Trzeba jednak pamiętać, że obecne przepisy zostały stworzone po to, by chronić najbardziej bezbronne osoby uwikłane w podobne spory, czyli dzieci. To właśnie dlatego, by zapewnić matce z dzieckiem pomoc finansową, wprowadzono prawo nadające ojcostwo niejako "z automatu". Niestety, życie pokazuje, że podobnie jak w innych przypadkach, sztywne przepisy potrafią wyrządzić szkody, o których nie myśleli ich twórcy.

W tej chwili, jeśli dowiemy się, że przez lata łożyliśmy na cudze potomstwo, nie możemy zrobić zbyt wiele. Teoretycznie mężczyzna może wnieść sprawę do sądu, ale musi spodziewać się tego, że zgodnie z orzecznictwem Sądu Najwyższego, do momentu uprawomocnienia się wyroku, w świetle prawa pozostawał ojcem dziecka, a zatem miał obowiązek płacić alimenty i nie może żądać ich zwrotu.

Co 12. dziecko w Polsce jest... cudze

Problem ustalenia ojcostwa nie jest problemem zaledwie garstki osób. Dane statystyczne rysują obraz wielkiego rodzicielskiego kłamstwa. Według badaczy, co dwudziesty piąty ojciec na świecie wychowuje nieswoje dziecko. W Europie nawet co dziesiąty - przypomina serwis media.wp.pl, powołując się na badania brytyjskie, które sugerują też, że najczęściej wychowujący dziecko mężczyzna po prostu nie jest świadomy tego, że to nie on je spłodził.

d1xwwcw

Serwis dna.pl donosi, że według szacunków doktora Rafała Płoskiego, kierownika pracowni genetycznej Katedry i Zakładu Medycyny Sądowej Akademii Medycznej w Warszawie, co dwunasty ojciec w Polsce nieświadomie wychowuje cudze dzieci. Dane takie nie pochodzą z ankiet, ale są np. uzyskiwane podczas badań genetycznych na użytek transplantacji, gdy członkowie rodziny zgłaszają się, by zostać dawcami organów.

Nie mów do mnie tato

Prawda, która wychodzi na jaw po wielu latach, może mieć niszczycielski wpływ na życie rodzinne. Dlatego w niektórych krajach testy na ojcostwo są zakazane. Jest tak np. we Francji, gdzie legalnie wykonuje się je jedynie w wyniku nakazu sądu np. podczas rozwodu. Tym samym ustalanie biologicznego ojcostwa może trwać nawet kilka lat. Co nie zmienia faktu, że mężczyźni chcą wiedzieć, czy są biologicznymi ojcami dzieci, które wychowują. Nielegalne testy DNA na ojcostwo za granicą zamawia od 10 do 20 tysięcy mieszkańców Francji.

Polacy także coraz chętniej korzystają z tego typu badań. Problemem jest jednak to, że materiał genetyczny jest bardzo często pobierany bez wiedzy matki. Wyniki takich badań stają się potem dokumentami, które załączane są jako dowody w sądach. Dlatego wielu specjalistów twierdzi, że powinny istnieć specjalne procedury, dzięki którym można będzie uniknąć matactw.

Warto także przypomnieć, że pojęcie ojcostwa nie powinno być sprowadzane do przekazania puli genów.

Ijuh, facet.wp.pl

Zobacz: Tacierzyństwo. Zostaniesz tatusiem i wszystko się zmienia

d1xwwcw

Podziel się opinią

Share

d1xwwcw

d1xwwcw