WAŻNE
TERAZ

Jest ćwierćfinał! Maja Chwalińska z kolejnym wielkim zwycięstwem

Olga Ljulczak

None

1 z 6Olga Ljulczak

Obraz
© facebook

Nie mówimy co prawda o rozpalaniu ognisk czy polewaniu wrzątkiem, ale o wyjątkowo pikantnych zdjęciach. Ostatnio do internetu wyciekły fotki jednej z kandydatek na deputowaną, której, co tu dużo mówić, jest chyba bardzo ciepło. Tak ciepło, że postanowiła zrzucić ubranie. Zgodnie z przewidywaniami, u naszych wschodnich sąsiadów zawrzało.

Olga Ljulczak w wyborach startuje z ramienia bloku prezydenta Petra Poroszenki, nie dziwi zatem fakt, że jest łakomym kąskiem dla hakerów. Chociaż trzeba przyznać, że mimo powagi urzędu, o jaki ubiega się Ukrainka, zmysłowa sesja raczej przysporzy jej wielu nowych głosów. Gdybyśmy mieli ukraiński paszport sami postawilibyśmy krzyżyk przy jej nazwisku. Naturalnie za program wyborczy i kozacką duszę.

2 z 6Olga Ljulczak

Obraz
© facebook

Nie mówimy co prawda o rozpalaniu ognisk czy polewaniu wrzątkiem, ale o wyjątkowo pikantnych zdjęciach. Ostatnio do internetu wyciekły fotki jednej z kandydatek na deputowaną, której, co tu dużo mówić, jest chyba bardzo ciepło. Tak ciepło, że postanowiła zrzucić ubranie. Zgodnie z przewidywaniami, u naszych wschodnich sąsiadów zawrzało.

Olga Ljulczak w wyborach startuje z ramienia bloku prezydenta Petra Poroszenki, nie dziwi zatem fakt, że jest łakomym kąskiem dla hakerów. Chociaż trzeba przyznać, że mimo powagi urzędu, o jaki ubiega się Ukrainka, zmysłowa sesja raczej przysporzy jej wielu nowych głosów. Gdybyśmy mieli ukraiński paszport sami postawilibyśmy krzyżyk przy jej nazwisku. Naturalnie za program wyborczy i kozacką duszę.

3 z 6Olga Ljulczak

Obraz
© facebook

Nie mówimy co prawda o rozpalaniu ognisk czy polewaniu wrzątkiem, ale o wyjątkowo pikantnych zdjęciach. Ostatnio do internetu wyciekły fotki jednej z kandydatek na deputowaną, której, co tu dużo mówić, jest chyba bardzo ciepło. Tak ciepło, że postanowiła zrzucić ubranie. Zgodnie z przewidywaniami, u naszych wschodnich sąsiadów zawrzało.

Olga Ljulczak w wyborach startuje z ramienia bloku prezydenta Petra Poroszenki, nie dziwi zatem fakt, że jest łakomym kąskiem dla hakerów. Chociaż trzeba przyznać, że mimo powagi urzędu, o jaki ubiega się Ukrainka, zmysłowa sesja raczej przysporzy jej wielu nowych głosów. Gdybyśmy mieli ukraiński paszport sami postawilibyśmy krzyżyk przy jej nazwisku. Naturalnie za program wyborczy i kozacką duszę.

4 z 6Olga Ljulczak

Obraz
© facebook

Nie mówimy co prawda o rozpalaniu ognisk czy polewaniu wrzątkiem, ale o wyjątkowo pikantnych zdjęciach. Ostatnio do internetu wyciekły fotki jednej z kandydatek na deputowaną, której, co tu dużo mówić, jest chyba bardzo ciepło. Tak ciepło, że postanowiła zrzucić ubranie. Zgodnie z przewidywaniami, u naszych wschodnich sąsiadów zawrzało.

Olga Ljulczak w wyborach startuje z ramienia bloku prezydenta Petra Poroszenki, nie dziwi zatem fakt, że jest łakomym kąskiem dla hakerów. Chociaż trzeba przyznać, że mimo powagi urzędu, o jaki ubiega się Ukrainka, zmysłowa sesja raczej przysporzy jej wielu nowych głosów. Gdybyśmy mieli ukraiński paszport sami postawilibyśmy krzyżyk przy jej nazwisku. Naturalnie za program wyborczy i kozacką duszę.

5 z 6Olga Ljulczak

Obraz
© facebook

Nie mówimy co prawda o rozpalaniu ognisk czy polewaniu wrzątkiem, ale o wyjątkowo pikantnych zdjęciach. Ostatnio do internetu wyciekły fotki jednej z kandydatek na deputowaną, której, co tu dużo mówić, jest chyba bardzo ciepło. Tak ciepło, że postanowiła zrzucić ubranie. Zgodnie z przewidywaniami, u naszych wschodnich sąsiadów zawrzało.

Olga Ljulczak w wyborach startuje z ramienia bloku prezydenta Petra Poroszenki, nie dziwi zatem fakt, że jest łakomym kąskiem dla hakerów. Chociaż trzeba przyznać, że mimo powagi urzędu, o jaki ubiega się Ukrainka, zmysłowa sesja raczej przysporzy jej wielu nowych głosów. Gdybyśmy mieli ukraiński paszport sami postawilibyśmy krzyżyk przy jej nazwisku. Naturalnie za program wyborczy i kozacką duszę.

6 z 6Olga Ljulczak

Obraz
© facebook

Nie mówimy co prawda o rozpalaniu ognisk czy polewaniu wrzątkiem, ale o wyjątkowo pikantnych zdjęciach. Ostatnio do internetu wyciekły fotki jednej z kandydatek na deputowaną, której, co tu dużo mówić, jest chyba bardzo ciepło. Tak ciepło, że postanowiła zrzucić ubranie. Zgodnie z przewidywaniami, u naszych wschodnich sąsiadów zawrzało.

Olga Ljulczak w wyborach startuje z ramienia bloku prezydenta Petra Poroszenki, nie dziwi zatem fakt, że jest łakomym kąskiem dla hakerów. Chociaż trzeba przyznać, że mimo powagi urzędu, o jaki ubiega się Ukrainka, zmysłowa sesja raczej przysporzy jej wielu nowych głosów. Gdybyśmy mieli ukraiński paszport sami postawilibyśmy krzyżyk przy jej nazwisku. Naturalnie za program wyborczy i kozacką duszę.

Wybrane dla Ciebie