Trwa ładowanie...
04-09-2012 14:28

One faktycznie widzą świat inaczej

One faktycznie widzą świat inaczejŹródło: fotochannels.com
d4ahrqd
d4ahrqd

Sądziłeś, że odbierasz świat, jak kobiety? Widzisz te same obrazy, słyszysz te same dźwięki? Byłeś w błędzie - żyjemy w dwóch równoległych wymiarach!

Wiadomo, że panie różnią się od facetów - są bardziej rozważne, mniej gwałtowne, przez co działają racjonalniej, a w konsekwencji mają być ponoć lepszymi menadżerami. Ponadto lubią długie emocjonalne rozmowy i wszystko z happy-endem. Okazuje się jednak, że różnice między płciami zauważalne są już na tak podstawowym poziomie jak odbieranie wrażeń sensorycznych - nasze zmysły pracują trochę inaczej...

Niedawno pisaliśmy o tym, że dziewczyny pełniej "widzą" rozmówcę - mimowolnie skupiając swój wzrok na tych elementach jego ciała, które "mówią autonomicznie" językiem niewerbalnym - podczas gdy faceci skupiają się tylko na ustach. Ale wzrok kobiety jest szczególny także z innych względów. Otóż inaczej postrzega kolory, w efekcie czego, np. pomarańczowa kurtka, jest dla faceta zupełnie czymś innym, niż dla kobiety... W czym tkwi różnica?

Żółta trawa, czerwone pomarańcze

"Daily Mail" informuje o odkryciach naukowców z "City University of New York", którzy w swoim najnowszym raporcie, piszą m.in., że w chwili, gdy obydwie płcie patrzą na coś pomarańczowego, mężczyznom kolor ten wydaje się odrobinę bardziej jarzeniowy (bardziej pomarańczowy, czy nawet czerwonawy), niż kobietom. Również trawa jest przez nas odczytywana inaczej - mężczyznom jawi się ona jako bardziej żółtawa, podczas gdy dla kobiet mieni się mocniej zielenią. To samo jest z kolorami: żółtym i błękitnym. Okazuje się zatem, że różnica tkwi w dekodowaniu odcieni. Poza tym, męskie oczy są w stanie wyłapać ich mniej...

Ograniczeni. Wizualnie czy werbalnie?

W tym momencie nasuwa się jednak pytanie, czy odkryciom uczonych pod wodzą profesora Israela Abramova faktycznie można dawać wiarę? Bo oto, w toku eksperymentu, zebrano grupkę mężczyzn i kobiet, a następnie posadzono ich przed rzutnikiem, na którym komputer wyświetlał różne barwy. Panie wskazały ich więcej, stąd dowód, że widzą więcej. Co ciekawe, potwierdzono, że różnica nie bierze się ze zmian struktury oka, więc - i tu wniosek naukowców - to testosteron spłyca naszą percepcję świata. Ale czy przypadkiem nie jest trochę tak, że widzimy to samo, ale nie umiemy tego nazwać?

d4ahrqd

W końcu podejrzewamy, że dla niejednego z was, gdyby rzutnik zalał ścianę amarantem, czy karminem - a profesor nerwowo postukiwałby w szkiełko swego zegarka - odpowiedź byłaby jedna: czerwony. Ale czy to zaraz oznacza, że wasze oczy nie rozpoznały karminu, czy może zwyczajnie nie potrafiliście go nazwać? Kobiety pasjonują się modą, przez co niejako "siedzą w kolorach" - stąd, może zwyczajnie rozwiązywanie podobnych testów przychodzi im z większą łatwością?

Dodajmy jeszcze, że wcześniejsze badania wykazały, że panie cechują się też lepszym słuchem i bardziej precyzyjnym zmysłem smaku, co oznacza, że pełniej odbierają świat nie tylko przez pryzmat jego kolorów, ale też smaków i dźwięków... Czujecie się przez to gorsi?

MW/PFi

d4ahrqd
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4ahrqd