Trwa ładowanie...

Planujesz odstawić alkohol? Sprawdź, co cię czeka

Share
Planujesz odstawić alkohol? Sprawdź, co cię czeka
Źródło: East News
d3tr5z1

Masz dosyć porannych kaców, urwanych filmów czy głupot wypowiedzianych i zrobionych pod wpływem alkoholu? Postanowiłeś właśnie skończyć z tą używką i zmienić swój styl życia? To wyjątkowo dobra decyzja, tym bardziej, że korzyści z odstawienia alkoholu są naprawdę niemałe. O tych, które zauważysz najszybciej, przypominają amerykańcy naukowcy publikujący na łamach czasopisma "Alcoholism: Clinical & Experimental Research".

- Przerwa od picia alkoholu, nawet jeśli miałaby trwać tylko kilka tygodni, zawsze jest dobrym pomysłem. Zwłaszcza, jeśli regularnie spożywasz więcej niż wynosi zalecany dzienny limit - zauważa dr Damon Raskin.

d3tr5z1

Tu chodzi nie tylko o twoje samopoczucie i zdrowie, ale także o wydajność w pracy, relacje z bliskimi czy... wygląd. Sprawdź, co zyskujesz odstawiając trunki.

Lepszy i spokojniejszy sen

Choć pierwsze dni mogą być trudne, a nawet mogą pojawić się problemy ze snem, po kilku dobach od odstawienia, kłopoty powinny minąć, a nasz sen stać się lepszy i bardziej relaksujący niż po alkoholu. Jak zauważają naukowcy: - Picie, szczególnie przed snem, zwiększa liczbę modeli fal alfa w naszych mózgach; to specyficzny rodzaj aktywności mózgowej, który zazwyczaj występuje, gdy śnimy na jawie. Wynik - zaburzony sen - podkreśla Raskin. Jak wykazuje 27 niezależnych badań z różnych krajów, choć alkohol zazwyczaj pomaga ludziom szybciej zasnąć, to już sam sen jest o wiele mniej wydajny niż na trzeźwo. Przekłada się to na konkretne efekty. Osoby, które rezygnują z picia mogą się pochwalić poprawą nastroju, lepszą koncentracją i wyższą sprawnością umysłową.

Schudniesz!

Jak wynika z badań opublikowanych przez czasopismo "American Journal od Nutrition" alkohol jest jednym z największych stymulantów spożywania nadmiernych ilości jedzenia. Wszystko przez to, że wzmaga łaknienie i wyostrza smak.

Potwierdzają to analizy opublikowane w czasopiśmie "Obesity". Badacze odkryli, że kobiety którym podano alkohol, zjadły o 30 proc. więcej niż panie, które zamiast drinka wypiły roztwór neutralnej soli fizjologicznej. Wg uczonych nawet łagodne odurzenie alkoholem zwiększa aktywność naszego podwzgórza, przez co stajemy się bardziej wrażliwi na zapach jedzenia, co skłania nas by jeść więcej.

d3tr5z1

Poza tym, nie zapominajmy o tym, że sam alkohol to też kalorie - tyle że puste (bezwartościowe pod względem energetycznym). Podczas jednej średnio zakrapianej imprezy mężczyzna przyjmuje ok 433 kalorii w samym alkoholu. Badacze zapewniają, że zatwardziali użytkownicy trunków mogą w ciągu dwutygodniowego okresu abstynencji stracić nawet pięć zbędnych kilogramów.

Będziesz spokojniejszy

Chociaż wiele pijących osób zapewnia, że" jeden głębszy" pomaga im się zrelaksować i odstresować, naukowcy mają na ten temat zupełnie odmienne zdanie. Być może na krótką metę możemy faktycznie przestać myśleć o problemach, ale należy pamiętać, że alkohol to silny katalizator emocji - szczególnie tych negatywnych. Jeżeli wyeliminujemy go z naszej diety, neuroprzekaźniki w naszym mózgu, będą mogły funkcjonować bez obciążeń, a ich funkcje nie będą zakłócane.

Więcej pieniędzy w portfelu

Nikomu nie trzeba mówić, ile kosztuje "gruba impreza", szczególnie kiedy raczymy się tzw. lepszymi trunkami. Już miesiąc abstynencji sprawi, że na naszych kontach będziemy mieć nawet 200 zł więcej, a u niektórych konsumentów będzie to kwota rzędu nawet 500 zł. Nie chodzi rzecz jasna tylko o pieniądze wydawane na same procenty. Pod wpływem alkoholu jesteśmy o wiele bardziej skłonni robić niezaplanowane i niepotrzebne zakupy, a także wydawać kasę na jedzenie.

Na dłuższą metę

Rezygnując z picia, musimy mieć na uwadze, że to przedsięwzięcie nie tylko doraźne. Skutki trwałego odstawienia, albo przynajmniej ograniczenia spożywania alkoholu, zasadniczo poprawią nasze zdrowie. Alkohol upośledza pracę mózgu, serca, wątroby, żołądka i wielu innych organów. Przyśpiesza także powstawanie komórek rakowych i prowadzi do podejmowania ryzykownych decyzji. Niby to wszystko takie oczywiste, ale jakoś zbyt często o tym zapominamy - szczególnie przed weekendem.

d3tr5z1

Podziel się opinią

Share
d3tr5z1
d3tr5z1