Trwa ładowanie...
24-05-2013 12:43

Po tym czasie ją masz!

Share
Po tym czasie ją masz!Źródło: 123RF
d1hhdxn

Wystarczą cztery minuty, by znaleźć miłość. Zdaniem ekspertów już po 240 sekundach konwersacji jesteśmy w stanie stracić głowę dla drugiej osoby i zbudować więź, która może być podstawą związku. Kiedy poznajemy nowe osoby, najważniejsze jest pierwsze wrażenie. To właśnie ono jest zielonym światłem dla uczucia. Chwila rozmowy wystarczy, by zdecydować, czy to pierwsze i ostatnie spotkanie, czy może dopiero początek ciekawej znajomości. Bywa i tak, że po czterech minutach dwie osoby poczują do siebie coś więcej.

Mężczyzna jest w stanie skraść serce kobiety już na pierwszej randce, jeśli w rozmowie skupi się na damie, którą chce uwieść. Badanie przeprowadzone na podstawie tysiąca randek potwierdza, że kobiety uwielbiają być w centrum zainteresowania swoich towarzyszy, słuchać komplementów, słów uznania i odpowiadać na liczne pytania o ich hobby. Krótko mówiąc - im więcej pytań mężczyzna zadaje kobiecie na pierwszej randce, tym większe szanse na kolejną.

Co ma z kolei znaczenie dla mężczyzn? Po raz kolejny potwierdza się, że panowie to wzrokowcy. Po pierwsze, muszą być od kobiety wyżsi, by obdarzyć ją większym zainteresowaniem, a serce zaczyna bić im odwrotnie proporcjonalnie do obwodu kobiety w pasie. Im szczuplejsza, tym większe ich zainteresowanie. Jednak i kobiety, i mężczyźni są zgodni w jednym, że wystarczą cztery minuty, aby poczuć więź i by zainteresować się czymś więcej w nowo poznanej osobie niż tylko wyglądem. Od czego zależy jak znajomość potoczy się dalej? Jak podkreśla autor badań, profesor Dan McFarland, w takiej sytuacji w życiu, tak naprawdę wszystko zależy od kobiet. To one mają władzę i decydują. Kobiety i ich podejście pozwalają na to, lub nie, aby w tak krótkim czasie powstała więź.

d1hhdxn

A jak powstaje pierwsze wrażenie? Opinię na temat nowo poznanych osób wyrabiamy sobie bardzo szybko - decydują minuty i aktywność regionów mózgu zaangażowanych w przetwarzanie informacji emocjonalnych. Elizabeth Phelps wraz z kolegami z Uniwersytetu w Nowym Jorku badała aktywność mózgu ochotników przy pomocy funkcjonalnego rezonansu magnetycznego.

Uczestników doświadczenia poproszono o sformułowanie opinii na temat innych osób na podstawie krótkiego opisu ich działań. Połowa opisów była pozytywna, połowa miała wydźwięk negatywny. Uczestnicy mieli wziąć pod uwagę wszystkie informacje i na tej podstawie odpowiedzieć, czy dana osoba budzi w nich pozytywne, czy negatywne odczucia. Podczas testu naukowcy badali aktywność części mózgu, które były aktywowane w trakcie poznawania opisu i "kodowania" informacji, a także dokonywania oceny prezentowanej osoby.

Autorzy pracy zaobserwowali, że podczas prezentacji opisu osoby aktywacji ulegały różne części mózgu - m.in. zaangażowana w przetwarzanie informacji socjalnych kora przedczołowa mózgu. Jednak ta część mózgu nie była brała udziału w powstawaniu subiektywnej oceny prezentowanej osoby.

Podczas wstępnej oceny, powstawania pierwszego wrażenia aktywacji ulegały inne struktury tzw. jądro migdałowate i tylna część kory obręczy - regiony mózgu znane ze swojej roli w kontrolowaniu emocji.

(PAP), mow

d1hhdxn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1hhdxn