Trwa ładowanie...
09-11-2006 10:37

Podniecające słówka...

Podniecające słówka...
d18mmgv

Potrafią zmieniać świat. To, co i jak mówimy jest niezwykle ważne w naszym codziennym życiu. Są szczególnie ważne w związku, kiedy łatwo, mówiąc coś głupiego, możemy skrzywdzić partnera, ale równie często wprawić go w dobry nastrój, a także... podniecić!

Także w łóżku są niezwykle istotnym elementem gry wstępnej. Potrafią rozpalić namiętność, ale te źle dobrane – szybko ją zgasić. Kobieta, łasa na komplementy, uwielbia, gdy jej kochanek mówi jej miłe rzeczy, przekonuje ją, jaka jest piękna, uwodzicielska, seksowna. To sprawia, że kobieta czuje się atrakcyjna, ma dobry humor i - co za tym idzie – często także ochotę na seks.

Także większość mężczyzn lubi słyszeć o swoim podniecającym działaniu na partnerkę. Tak samo jak my, kobiety, nasi partnerzy także lubią komplementy. Niektórzy także te bardziej pikantne.

d18mmgv

Partnerzy często w łóżku używają erotycznych porównań, są i tacy, którzy lubią ostre słowa, a niektórzy wręcz wulgaryzmy. W łóżku wszystko jest przecież dozwolone, pod warunkiem, że podoba się to w równym stopniu obojgu kochankom. W łóżku, przed erotycznym uniesieniem nie warto rozmawiać o przyziemnych sprawach. Nic tak skutecznie nie zgasi namiętności, jak przypomnienie o niezapłaconych rachunkach czy zaległej wizycie u teściowej! W łóżku rozmawiajmy językiem erotyki. Takim, który odpowiada tylko nam, ale też takim, który podnieca, pochlebia, wprawia w dobry nastrój...

Magia słów jest wielka i nie wolno o tym zapominać. W związku partnerzy, którzy się kochają, mają swój język, którego nie zrozumie nikt inny, oprócz nich. Mają swoje określenia, skróty i kody. Często używają języka, który dla otoczenia może wydać się infantylny czy śmieszny, ale wiele osób, chociaż nie wszyscy się do tego przyznają, lubi, kiedy ukochana osoba zwraca się do nich bardzo pieszczotliwie.

Jednak nie należy z tym przesadzać. Warto pamiętać, aby się nie zagalopować i nie nazywać w towarzystwie swojego poważnego męża-biznesmena np. „misiem”, czy „pączusiem”, niech to będzie tylko intymny język, którego używamy między sobą. Tworzenie takiego języka zbliża partnerów do siebie. To, że mają wspólne, tylko sobie znane określenia na różne czynności, sprawia, że mają swoją małą tajemnicę, która ich łączy.

Pamiętajmy jednak, że słowa wypowiedziane w złości, często bez przemyślenia, potrafią ranić na długo. Wykrzyczane oskarżenia potrafią zapaść w pamięć. Dlatego nie warto niepotrzebnie wypowiadać słów, których możemy potem długo żałować.

d18mmgv

Jeśli masz jakiś żal do partnera, nie chowaj urazy długo w sobie. Powiedz mu o tym w poważnej rozmowie, nigdy nie podnoś jednak głosu. I jemu także na to nie pozwól. Podnoszenie głosu, kłótnie, oskarżenia, awantury to oznaka braku szacunku dla drugiego człowieka, a także naszej słabości. Lepiej czasem pomilczeć niż powiedzieć coś, co zniszczy piękne uczucie.

Dlatego, zanim powiemy o swoich wyrzutach w stosunku do partnera, lepiej wszystko dokładnie przemyśleć i powiedzieć mu o tym nie w złości, ale spokojnie, bez nerwów. To trudna sztuka, ale warto uczyć się jej, żeby móc spokojnie trwać w dobrym, szczęśliwym związku.

Zdarza się jednak, że słowa, jakie musimy wypowiedzieć, są kategoryczne i ostateczne. Jak powiedzieć „odchodzę”, żeby nie zranić partnera, który wciąż nas kocha, jak wyznać zdradę, jak powiedzieć o czymś, co go zaboli? Trudno o łatwą do zrealizowania receptę na tego typu dylematy. Takie słowa zawsze będą ranić, choćby wypowiedziane jak najłagodniejszym tonem, bez awantur i złości. Jednak lepiej powiedzieć choćby najgorszą prawdę, bo to lepsze niż kłamstwo. Warto spróbować wypowiedzieć najbardziej kategoryczne słowa tak, aby jak najmniej ranić partnera, jednak ta sztuka nie zawsze się udaje...

Słowa są w związku niezwykle ważnym elementem, chociaż coraz częściej o tym zapominamy. Zamiast rozmawiać o sobie, mówić sobie miłe rzeczy, prawić komplementy, ograniczamy się do rozmów o sprawach przyziemnych. W łóżku często nie mamy czasu czy nastroju na grę wstępną, a co dopiero na erotyczną rozmowę. A przecież warto rozmawiać, warto używać słów, które potrafią zmienić najgorszy nastrój w najwspanialszy humor.

*Więcej w serwisie EROTYKA.WP.plWięcej w serwisie EROTYKA.WP.pl*

d18mmgv
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d18mmgv