Trwa ładowanie...
22-03-2012 10:13

Popisy zakończyły się katastrofą śmigłowca AH64 Apache

Popisy zakończyły się katastrofą śmigłowca AH64 ApacheŹródło: AFP
d1lyzw5
d1lyzw5

Wojna w Afganistanie to nie zabawa! Ale i tam można poszaleć - szczególnie, jeśli ma się do dyspozycji AH-64 Apache. To cacko o wadze 5165 kg można rozpędzić do prędkości 365 km na godzinę, wykonując przy tym manewry, które widzimy tylko w grach komputerowych.

Manewr, który chciał wykonać ten "śmiałek", nazywa się nawrotem bojowym (ang. "return to target"). Nienagannie wykonany brawurowy przelot na pewno zaimponowałby kolegom z bazy. Tak się jednak nie stało.

Niestety, pomimo niesamowitego wyposażenia - nowoczesna aparatura nawigacyjna, kamery na podczerwień, wyświetlacze zintegrowane z hełmem itp. - siedzący z sterami "mistrz pilotażu" źle ocenił wysokość. Puszczaliście kiedyś "kaczki" - rzucając na wodę płaski kamień? On zrobił coś podobnego, tylko śmigłowcem! Dodajmy, że ceny tej drogiej zabaweczki dochodzą do 52 milionów dolarów (za wersję z pełnym uzbrojeniem).

Choć jest to dość niewiarygodne, pilot wraz ze strzelcem przeżyli i nikomu w bazie nic się nie stało. Można więc śmiało przytoczyć powiedzenie: "głupi ma zawsze szczęście" oraz drugie: "jest taki samochód, który zawsze podjedzie pod wysoki krawężnik - firmowy samochód". (Puch)

d1lyzw5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1lyzw5