Trwa ładowanie...

Porno nie szkodzi

Co bardziej pruderyjni uważają, że porno jest złe, zdeprawowane i wypacza psychikę. Tymczasem naukowcy dowodzą, że filmy pornograficzne absolutnie nie mają wpływu na męskie zachowania seksualne czy relacje z kobietami.

Share
Porno nie szkodziŹródło: Jupiterimages
d2d4wpg
Męskim okiem

Co bardziej pruderyjni uważają, że porno jest złe, zdeprawowane i wypacza psychikę. Tymczasem naukowcy dowodzą, że filmy pornograficzne absolutnie nie mają wpływu na męskie zachowania seksualne czy relacje z kobietami.

Prof. Simon Louis Lajeunesse z Uniwersytetu w Montrealu poświęcił dwa lata badań, by obalić mity związane ze szkodliwością filmów porno. Dziś jest pewny, że tego typu produkcje nie prowadzą do zboczeń. Nie wpływają też na deprecjonowanie kobiet.

d2d4wpg

Swoje badania kanadyjski naukowiec oparł na grupie dwóch tysięcy studentów obojga płci. Okazało się, że niemal wszyscy regularnie oglądają porno. Z tym że single oglądają filmy erotyczne dwa razy częściej niż osoby w stałych związkach – czyli średnio trzy razy w tygodniu. Zazwyczaj oglądanie tego typu obrazów odbywa się zazwyczaj w samotności i średnio zajmuje 42 minuty.

W dodatku okazało się, że większość mężczyzn nie ogląda filmów XXX od A do Z, a wybiera sceny odpowiadające ich własnym fantazjom. Inne sceny ich nie interesują, a także te, które zawierają przemoc, lub są w jakiś sposób obrzydliwe.

[

]( http://jegoego.pl/ ){:external} **
Co ciekawe jako obrzydliwe respondenci wymieniali najczęściej sceny z wytryskiem na twarz partnerki.

d2d4wpg

Naukowiec na tej podstawie odrzuca powszechną opinię, że oglądamy filmy porno by znaleźć inspiracje do nowych erotycznych sztuczek czy pozycji. Lajeunesse twierdzi ponadto, że przekonanie iż wszyscy miłośnicy porno są gwałcicielami czy seksualnymi maniakami, jest po prostu bardzo krzywdzące.

- To zupełnie tak, jakby powiedzieć, że oglądanie reklam wódki prowadzi do alkoholizmu – mówi prof. Lajeunesse.

Wynik badań kanadyjskiego naukowca bardzo nas cieszy. Wynika z niego bowiem, że absolutnie nie ma się czego wstydzić. Nawet jeśli zamiast losów bohaterów „Klanu” czy „Plebanii” z wypiekami na twarzy śledzimy poczynania bohaterów serii „Różowa landrynka”.

d2d4wpg

(menonwaves)

[

]( http://jegoego.pl/ ){:external}

d2d4wpg
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2d4wpg