Trwa ładowanie...
Ciekawostki

Postanowił zamienić się w swoją zmarłą żonę

Share
Postanowił zamienić się w swoją zmarłą żonę
Źródło: Twitter
d1xqk5q

Kontrowersyjny Genesis Breyer P-Orridge, a tak naprawdę Neil Andrew Megson, nigdy nie ograniczał się do działalności scenicznej. Jeden z najbardziej zadziwiających projektów, których realizacji się podjął, miał stanowić m.in. wyraz miłości do żony. Choć jego druga połówka już zmarła, Brytyjczyk nie przerwał swoich działań związanych z pomysłem. Nadal upodabnia się do ukochanej.

Na co dzień nie brakuje informacji na temat ludzi, którzy pragną fizycznie upodobnić się do popularnych aktorów, piosenkarzy czy modelek. Przysparzają tym samym radości chirurgom plastycznym, którzy na ich metamorfozach zarabiają krocie. Nieco inaczej sprawa wygląda z angielskim muzykiem i performerem znanym jako Genesis Breyer P-Orridge. Dla jednych jest skandalistą, inni nazywają go dziwakiem. Na muzyka i kontrowersyjnego artystę, który od lat zamienia się w swoją żonę, podobne określenia działają jak motor napędowy.

Wszystko zaczęło się nieco ponad dwie dekady temu, trochę właśnie za sprawą jego zmarłej żony. Jak wspomina, wkrótce po poznaniu Jacqueline Breyer, znanej też jako Lady Jaye, uznał, że jest ona jego bratnią duszą. Kobieta, podobne jak on, lubowała się w modyfikacjach ciała. To także ona jako pierwsza zasugerowała mu, by przebrał się w jej ubrania.

d1xqk5q

- Zakochaliśmy się w sobie, jak tylko się zobaczyliśmy po raz pierwszy. Z czasem, gdy nasza miłość stawała się coraz bardziej obsesyjna, zaczęło nam towarzyszyć to całe uczucie: „po prostu ciebie chcę”; „stanę się tobą, a ty będziesz mną” – wyjaśnił Genesis na łamach New York Magazine.

Po 10 latach od rozpoczęcia projektu wyglądali niemal jak dwie krople wody. Co istotne, jak podkreśla artysta, inicjatywa nigdy nie szła w kierunku zmiany płci. Zgodnie z założeniami, w ramach misji mieli przez cały czas tylko „dodawać” do swoich ciał, a nigdy „usuwać”. Np. w 2003 r., z okazji walentynek, zafundowali sobie implanty piersi. Oczywiście takie, które sprawią, że ich „biusty” będą identyczne. Potem oboje przeszli korekty nosa, policzków, podbródka i ust. Przebrnęli też przez zabiegi liposukcji. Ich ciała zaczęła wzbogacać również coraz większa liczba tatuaży. W ramach projektu, który nazwany został przez nich „Pandrogeny”, wdrożona została też terapia hormonalna.

Genesis wspomina, że zawsze, jak gdzieś wychodzili, ubierali się w takie same stroje. Ba! Starali się upodobnić do siebie także pod względem mimiki. Projekt w jego ówczesnej formie został przerwany w 2007 r. Wkrótce po powrocie z trasy koncertowej Lady Jaye zmarła na raka. Genesis zdecydował wówczas, że nie przerwie swojego dzieła. Sam nazywa go dziś odą na cześć głębokiej więzi, jaka połączyła go z żoną, której nikt nigdy nie będzie mu w stanie zastąpić. Choć projekt rozpoczął jeszcze wraz z nią, po jej odejściu zaczął wykazywać jeszcze większą determinację, by dokończyć metamorfozę. Według niego, ta transformacja może być również ważna z punktu widzenia nauki. Artysta często określa ją bowiem mianem eksperymentu behawioralnego.

Mężczyzna wie, że jego aktywność jest dla wielu postronnych trudna do zaakceptowania, ale on nie ma z tym problemu. - Wiem, że to wszystko brzmi dziwnie. Mogliśmy przecież po prostu kupić sobie dom albo coś podobnego. Ale jesteśmy artystami, a artyści tworzą sztukę. To nie jest racjonalne – powiedział w wywiadzie.

d1xqk5q

Do dziś projekt „Pandrogeny” kosztował 200 tysięcy dolarów (ponad 750 tysięcy złotych). Jeśli Genesis rzeczywiście zrobił to wszystko z miłości, to pieniądze nie mają znaczenia. Jeśli to zwykła prowokacja, to pewnie koszty też mu się już dawno zwróciły. Dzięki tej inicjatywie stał się bohaterem wielu filmów dokumentalnych i artykułów oraz osiągnął trudny do przecenienia efekt marketingowy. Dowiedzieli się też o nim ludzie, którzy nigdy by o nim nie usłyszeli, gdyby jego twórczość opierała się wyłącznie na działalności muzycznej.

RC/dm,facet.wp.pl

Małżonkowie zmarli w odstępie kilku minut

[

]( http://gryonline.wp.pl )

d1xqk5q

Podziel się opinią

Share
d1xqk5q
d1xqk5q