Trwa ładowanie...
22-05-2013 12:47

Poznaj najstarszego kulturystę świata!

Share
Poznaj najstarszego kulturystę świata!Źródło: Eastnews
d27fei2

83-latek nieraz padał na kolana. Ale zawsze z nich wstawał. Silniejszy. A udowodnił to kilka dni temu na zawodach World Fitness Federation International Championships w Melbourne, gdzie stał się posiadaczem nietuzinkowego tytułu...

Jedna z definicji kulturystyki głosi, że to walka z samym sobą. Profesjonaliści, dla tych kilku minut na scenie narzucają sobie prawdziwe nieludzki reżim, podporządkowując temu niemal całe swoje życie. Upragnione miejsce na podium to składowa setek tysięcy powtórzeń na każdą partię mięśni, drakońskiej diety i niesamowitej wytrwałości. Nic dziwnego, że "niemiecki Hulk" - a więc Patrik Baboumain, o którym pisaliśmy niedawno - nie wytrzymał i wybrał mniej zobowiązujące życie strongmana. Tym bardziej godną podziwu wydaje się być postawa 83-letniego Ray'a Moona, uznanego oficjalnie za najstarszego kulturystę świata...

Bo oto - o ile dla przeciętnego kulturysty istotą wybranego rzemiosła jest walka z bólem fizycznym i psychicznym, a także licznymi pokusami - o tyle do grona "przeciwników" Ray'a zaliczyć można również nieubłagany upływ czasu, gasnące siły witalne i niezliczone problemy zdrowotne. Jak podaje "Daily Mail", w przeszłości Australijczyk zmagał się m.in. z polio, przeszedł też operację na otwartym sercu, natomiast jeśli dokładnie przyjrzysz się jego klatce piersiowej, dojrzysz rozrusznik ukryty pod skórą. Pudełeczko trafiło tam w ostatniej chwili - podczas jego wszczepiania Ray znajdował się w stanie śmierci klinicznej. Z kolei ostatnie dwa lata upłynęły mężczyźnie na wyniszczającej walce z rakiem.

d27fei2

Siwowłosy tytan

Na dołączonym filmie można zobaczyć sympatycznego staruszka, który jeszcze lepiej niż na siłowni, radzi sobie na scenie. Publiczność jest zachwycona jego występem, tym bardziej, że spora część z nich zna historie rekordzisty Guinnessa i wie, że po wycieńczającej kuracji Ray był praktycznie bez krzepy - był w stanie podnieść ciężar o wadze zaledwie kilograma. Na szczęście, rekonwalescencja przebiegła dość szybko, dzięki czemu 83-latek jest już w niemal optymalnej formie. W zawodach australijskich startował w kategorii wiekowej 35+ i, jak można było się domyśleć, nie zwyciężył. Dostał jednak owację na stojąco oraz wspaniały tytuł najstarszego profesjonalnego kulturysty świata.

(fot. Eastnews)

Co ciekawe, jak wielu bohaterskich seniorów z mocą oszukiwania czasu, o których mieliśmy zaszczyt pisać w przeszłości, tak i Ray zaczął swoją przygodę z ciężarami stosunkowo późno, bo już po siedemdziesiątce. Błyskawicznie jednak połknął bakcyla i po niedługim czasie przeszedł na zawodowstwo. I trzeba przyznać, że fizjonomią imponuje - górując nad niejednym młodzikiem. Stąd, uważamy, że sympatyczny siłacz-emeryt jest postacią nie tylko godną podziwu, ale i naśladowania - jak widać na jego przykładzie pojęcie "za późno" nie istnieje.

d27fei2
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d27fei2
d27fei2