Męskim okiem
Oto argument za tym, by nie ufać reklamom. Pewien młody Hindus przez siedem lat używał dezodorantu, licząc że kobiety rzucą się na niego tak, jak było to pokazane w reklamie. Wbrew oczekiwaniom panie nie tylko nie „czuły mięty”, ale nie chciały się z pechowcem umówić na randkę.
Mężczyźnie bardzo podobały się reklamy dezodorantu Lynx. Wystarczyło, że ich bohaterowie spryskają się wonią perfum, a już zewsząd wyłaniały się napalone samice, by wpaść im w ramiona i oddać się be reszty. Zachęcony takim działaniem dezodorantu Hindus też kupił sobie reklamowany produkt. Niestety – w jego przypadku nie zadziałał on jak magnes na płeć przeciwną.
TO TA REKLAMA ZWIODŁA HINDUSA! >>
26-latek był jednak uparty. Regularnie spryskiwał się Lynxem przez długie siedem lat. Niestety – bez skutku. Nie udało mu się zdobyć z pomocą perfum ani jednej kobiety. Żadna nie chciała się z nim umówić nawet na niezobowiązującą randkę.
Po siedmiu latach w Hindusie coś pękło. Postanowił pozwać producenta perfum. Domaga się kilkudziesięciu tysięcy dolarów odszkodowania za depresję i straty psychologiczne. Biedak nie przewidział jedynie tego, że jego historia stanie się głośna na całym świecie. I że wszyscy dowiedzą się o jego porażce.
Przykład Hindusa pokazuje, że nie wystarczy mieć egzotyczną urodę i ładnie pachnieć, bo poderwać dziewczynę. Zwłaszcza że od dawna wiadomo, że na panie skutecznie działa tylko jedna woń – zapach pieniędzy.
(menonwaves)
[
]( http://jegoego.pl/ )