Trwa ładowanie...
kobiety
30-08-2013 14:37

Robisz to tak rzadko? Wstydź się!

Share
Robisz to tak rzadko? Wstydź się!Źródło: 123RF
d3zo0ex

Nie da się ukryć, że czystość i porządek często nie są najmocniejszą stroną mieszkań zajmowanych przez panów, którzy nie mają stałej partnerki. Wynika to z tego, że "idąc na swoje", wielu rzeczy po prostu trzeba się nauczyć, a o innych trzeba po prostu pamiętać. Zwłaszcza jeśli ma się w planach zaproszenie do siebie interesującej kobiety i widoki na "coś więcej".

Prawdziwą achillesową piętą młodych facetów okazuje się być... łóżko. Bez wielkiej przesady można stwierdzić, że to najbrudniejsze miejsce w kawalerkach singli. Badania przeprowadzone przez brytyjskich ekspertów wskazują, że wolni mężczyźni w wieku 18-25 lat zmieniają pościel zaledwie 4 razy w roku. Jeden komplet służy im zatem średnio 3 miesiące!

Jak motywują swoje niechlujstwo? 20 procent brudasów twierdzi, że po prostu "nie widzi potrzeby" częstszego prania pościeli. Niemal drugie tyle nie zwraca uwagi na stan higieniczny swoich łóżek. Dla porównania samotne kobiety w podobnej grupie wiekowej zmieniają pościel co dwa tygodnie.

d3zo0ex

Biorąc pod uwagę znaczące różnice między płciami, nie ma się co dziwić, że radosnemu niechlujstwu przychodzi kres, gdy para decyduje się zamieszkać razem. Nie oznacza to jednak, że mężczyźni z miejsca zaczynają przejawiać szczerą troskę o zmianę powłoczek, poszew i prześcieradeł - w 81 procentach inicjatorami i realizatorami akcji zmiany pościeli są kobiety. Damska pedanteria wystarcza, by wskaźnik częstotliwości prania bielizny pościelowej wzrósł z czterech razy do roku do około 22, co jest równoznaczne ze zmianą pościeli około co 2 tygodnie.

Największymi czyściochami są osoby w wieku 35-50 lat - nie śpią w tym samym komplecie pościelowym dłużej niż tydzień.

Częstsza zmiana pościeli jest z reguły zalecana osobom z alergią na kurz oraz astmatykom. Naukowcy wskazują jednak, że łóżko wcale nie jest największą ostoją alergenów w domu, a uczulający kurz jest tak naprawdę wszędzie: "Zazwyczaj uważa się, że [śpiąc w niezmienianej pościeli - przyp. red.] alergik może dostać w nocy egzemy, kataru siennego czy ataku astmy. To jednak mądrość ludowa, która nie sprawdza się w praktyce" - twierdzi profesor Euan Tovey, szef zespołu alergologów z Woolcock Institute of Medical Research - "Przeprowadziliśmy badania, z których wynika, że w łóżku wcale nie jesteśmy tak bardzo narażeni na działanie kurzu, jak dotąd sądzono".

Odpada zatem kwestia zdrowotna, pozostaje - estetyczna i "interpersonalna". Nie ma się bowiem czemu dziwić, że "domowa" randka w mieszkaniu młodego singla nijak nie może skończyć się w łóżku.

d3zo0ex
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3zo0ex