Rozpalona kubańskim słońcem

None

1 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

2 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

3 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

4 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

5 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

6 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

7 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

8 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

9 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

10 z 10Mayra Veronica - prawdziwy ogień Kuby

Obraz
© AFP

Co może być wspanialszego niż zajadanie się soczystym hamburgerem, zapijanie go nie mniej soczystą coca colą i zapatrywanie się w najnowszy katalog L’Oreala z biuściastą i równie soczystą Mayrą Veronicą na okładce?

Trochę wydaję się nam jednak dziwnie, że rdzenna Kubanka, koneserka hawańskich cygar, z pełną czcią wypowiadająca się o „Drogim Przywódcy Narodu Kubańskiego” prezentuje swój kształtny tyłeczek obok symboli przebrzydłego kapitalizmu: Coca Coli i Burger Kinga.

Cóż, bądź co bądź Burger King to nie McDonald’s i widocznie swoją estetykę ma.

A wam jak się podoba?

Wybrane dla Ciebie