Trwa ładowanie...

Skąd się biorą lesbijki?

Share
Skąd się biorą lesbijki?
Źródło: Jupiterimages
d3rqms5

W jednym z ostatnich programów, amerykańskiej prezenterce telewizyjnej, Elisabeth Hasselbeck, udała się sztuka niezwykła: nie dość, że wprowadziła w osłupienie swoje koleżanki w studio, to w dodatku doprowadziła lesbijki z całych USA do stanu wrzenia. A wszystko to za sprawą jednej, kontrowersyjnej tezy...

Młoda Elisabeth Hasselbeck zyskała sławę za sprawą popularnego reality show, "Ryzykanci", niemal dekadę temu. Obecnie, wraz z Whoopi Goldberg, Joy Behar oraz Sherri Shepherd, współprowadzi program "The View", w porannym paśmie stacji "ABC". Panie we wspólnym gronie omawiają m.in. wydarzenia bieżące oraz sprawy kobiece, okraszając całość sporą dawką poczucia humoru. Niestety, w minionym tygodniu humor ustąpił zdziwieniu, kiedy to Hasselbeck przedstawiła kilku milionom telewidzów swój dość osobliwy punkt widzenia...

Elisabeth Hasselbeck podczas programu "The View" - pierwsza z prawej/ fot. AFP

Wszystko zaczęło się, gdy moderująca rozmowy, Whoopi Goldberg, postanowiła poruszyć temat rosnącej liczby kobiet, które w starszym wieku zmieniają orientację na homoseksualną. "Coraz więcej przekwitających babek, decyduje się na stworzenie związku z partnerami tej samej płci. Nawet po dekadach heteroseksualnego życia. Dlaczego?", pytała Goldberg. Pozostałe panie rzucały pomysłu typu: chęć poznania czegoś nowego, eksploracja nieznanych terytoriów, czy też emancypacja kobiet i wyzwolenia się z ram nakazujących ślub i płodzenie dzieci, a więc powody, które przeciętnemu człowiekowi najszybciej przychodzą do głowy. Jednak Elisabeth Hasselbeck postanowiła podejść do sprawy z zupełnie innej strony...

Elisabeth Hasselbeck podczas programu "The View" - pierwsza z prawej/ fot. AFP

"To proste...", zaczęła Hasselbeck "Starsi faceci uganiają się za młodymi kobietami, więc starsze kobiety pozostają z niczym." Innymi słowy, jak się nie ma, co się lubi, to się lubi, co się ma. "To niedorzeczne!", zripostowała zbulwersowana Joy Behar, "Wątpię, żeby można było pewnego dnia obudzić się i pomyśleć 'eh, trudno, zrobię to, skoro nie mam faceta, to zostanę lesbijką', taka decyzja wypływa z wewnętrznych przekonań i inklinacji. Lesbijką albo się jest, albo nie. Można to ukrywać, lub nie dopuszczać takiej myśli. Ale nie można się nią stać na zawołanie!"

d3rqms5

Hasselbeck, mimo śmiechu publiczności i rosnącej frustracji koleżanek, próbowała nieustępliwie bronić swoich racji. Kobieta stwierdziła, że starość w samotności to bodaj najgorsze, co człowieka może spotkać. Podczas gdy, mężczyźni ganiają za spódniczkami 20-latek, ich byłe żony zdane są tylko i wyłącznie na towarzystwo swoje oraz Jerry'ego Sprintera, co najzwyczajniej w świecie jest po prostu przykre. Głównym problemem 50- i 60-letnich rozwódek jest samotność. Kobiety te, bardziej niż seksu, łakną towarzystwa, współczucia, rozmów i szczęścia, dlatego - skoro nie mają innego wyjścia - łączą się ze sobą, tworząc homoseksualne związki. Jak twierdzi, Hasselbeck, komponent seksualny nie odgrywa tu ważnej roli.

Ten odcinek "The View" w dużym stopniu podzielił opinię publiczną - większość obserwatorów stwierdza, że hipoteza prezenterki jest irracjonalna, niedorzeczna i nawet nie śmieszna. Tymczasem, amerykańskie lesbijki bombardują stację negatywnymi komentarzami, wytykającymi głupotę, ograniczenie i niefrasobliwość 33-letniej prezenterki. Lecz istnieje także niewielki front osób, które znajdują ziarno logiki w wypowiedzi Elisabeth Hasselbeck. Czy to oznacza, że przyszło nam żyć w czasach, w których aby odnaleźć bliskość trzeba zmienić orientację?

Z pewnością, jeszcze przez długi czas hipoteza przebojowej blondynki z telewizji "ABC", będzie na ustach amerykańskich telewidzów, a kto wie - być może powstaną na ten temat jakieś specjalne analizy naukowe? Z naszej strony, pozostaje jedynie życzyć pani Hasselbeck takiego obrotu spraw, aby nigdy nie musiała zmieniać swoich upodobań...

d3rqms5

Podziel się opinią

Share
d3rqms5
d3rqms5