Bielizna dla gejów...
Złośliwi mówią, że męska bielizna służy tylko jednemu - żeby ją jak najszybciej ściągnąć. O ile wielu panów pamięta jaką bieliznę miała na sobie ich partnerka, podczas płomiennych nocy, o tyle mało która pani pamięta jakie slipki miał na sobie jej wybranek. Producenci bielizny raczej mężczyzn nie rozpieszczają. W polskich sklepach wciąż królują jedno - albo dwubarwne majtki męskie. Bokserki wciąż uchodzą za bieliznę dla młodych i nowoczesnych, a męskie stringi... cóż, o nich mówi się, że to bielizna dla gejów. Sami panowie też niespecjalnie dbają o tę część garderoby. Zwykle zadowalają się czymkolwiek. Byle by nie uciskało i było przewiewne. Co lubią panie?
Wiele kobiet na pytanie, jaką bieliznę lubią u mężczyzn, długo szuka odpowiedzi. Większości z nich wystarcza, by była czysta i niezniszczona. Niektóre, jak prezenterka MTV Paulina Jaskólska, są zadeklarowanymi przeciwniczkami męskich bokserek. Ich zdaniem nogi faceta, w powiewających po bokach nogaweczkach, wyglądają po prostu śmiesznie. Większość kobiet nie miałaby nic przeciwko stringom. Zwłaszcza jeśli pośladki partnera są kusząco okrągłe.