Trwa ładowanie...
10-12-2012 11:42

Studenci z pejczykiem

Studenci z pejczykiemŹródło: David McNew/Getty Images/AFP
d2yymr5
d2yymr5

Studenckie organizacje zrzeszające miłośników sportu, muzyki, polityki czy któregoś z gatunków nauki - to normalka. Istnieją od lat na wszystkich uczelniach świata. Jednak koło, które powstało ostatnio na Harvardzie jest absolutnie nietypowe.

Przypomnijmy, Harvard to pierwszy uniwersytet na terenie kolonii brytyjskich w Ameryce Północnej. Pierwszym darczyńcą uczelni, był purytański duchowny - wielebny John Harvard. Ciekawe co ów zacny mąż zrobiłby słysząc, że w ufundowanej przez niego placówce powstało koło... miłośników seksu sadomasochistycznego.

Pierwsza na świecie studencka organizacja miłośników pejczyków i kajdanek nazywa się Harvard College Munch for Bondage, Discipline, Sadism and Masochism. I została oficjalnie zaakceptowana przez władze uczelni. Oznacza to, że koło BDSM będzie funkcjonowało na tych samych prawach, co inne grupy zainteresowań na uczelni.

d2yymr5

Zrzeszeni w kole studenci otrzymali nie tylko zgodę na funkcjonowanie, ale również prawo do lokalu. Mogą też ubiegać się o oficjalne granty na jego utrzymanie. Póki co koło zainteresowań zrzesza zaledwie trzydzieści osób, ale ojcowie-założyciele są przekonani, że bractwo szybko się rozrośnie.

Co ciekawe, władze Harvard Univesity nie widzą nic złego w powstaniu koła BDSM na uczelni. Przekonują też, że jego funkcjonowanie wcale nie oznacza, że uczelnia promuje tego typu praktyki seksualne.

Trzeba przyznać, że inicjatywa amerykańskich studentów jest dość nietypowa i zdecydowanie wymagała sporo odwagi. Swoją drogą, ciekawe jak stowarzyszenie będzie funkcjonowało. Jeśli wierzyć amerykańskim komediom - każde bractwo akademickie w USA spędza czas na dwóch zajęciach - na imprezowaniu i pracy naukowej związanej ze wspólną pasją. W przypadku koła BDSM najprawdopodobniej oba te nurty da się ze sobą połączyć.

Każde szanujące się bractwo ma też własny strój z symbolem oraz powitanie - tu członkowie harwardzkiego Munch for BDSM będą się zdecydowanie wyróżniać z tłumu. Obstawiamy, że zamiast kurtek baseballowych i "przybijania piątki" pojawią się klubowe skórzane obroże albo lateksowe wdzianka oraz powitalny klaps.

Niezwykle ciekawy może być również rytuał przyjmowania w szeregi bractwa nowych członków. Skoro w tym przypadku upokorzenie jest nagrodą, to co wymyślą członkowie bractwa, by uprzykrzyć życie kandydatom?

(manonwaves)

d2yymr5
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d2yymr5