– Kierowca na takiej drodze widzi grę światła i cienia, nużącą wzrok i osłabiającą koncentrację. Rowerzysta bez odblasków, widocznej tylnej lampki, a na dodatek ubrany na ciemno zlewa się z otoczeniem. To bywa niebezpieczne, ponieważ daje kierowcy niewiele czasu na reakcję – wyjaśnia Dominik Mirowski, znawca oświetlenia rowerowego, ekspert bloga Light Test.