Trwa ładowanie...
15-12-2015 10:42

Szymon Hołownia: byłem ostatnią osobą, jaką widziały przed śmiercią

Share
d3ob1zr

Szymon Hołownia, oprócz dziennikarskiej i publicystycznej kariery, ma na swoim koncie epizod medyczny. W kawalerce Łukasza Jakóbiaka przyznał, że jeździł kiedyś w karetce pogotowia i zajmował się pierwszą pomocą. Założył też białostocki oddział fundacji „Pomoc Maltańska”. Ten rozdział życia bardzo wpłynął na dziennikarza. Przeżył śmierć wielu osób, często będąc ostatnim człowiekiem, którego widziały.

-Wiele razy udzielałem pomocy na ulicy osobie, która była umierająca i pamiętam wiele historii, kiedy miałem 3-4 minuty, by pobyć z tą osobą. I to były jej ostatnie minuty. I wtedy nie miało znaczenia, kim jestem – ona była człowiekiem i ja byłem człowiekiem. I to były najważniejsze chwile.

d3ob1zr
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3ob1zr