Trwa ładowanie...
d2t0p47
Seks

Takie są współczesne kobiety - dużo bardziej rozpustne niż kiedyś

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Takie są współczesne kobiety - dużo bardziej rozpustne niż kiedyś
(AFP)
d2t0p47

Najwyraźniej czasy, w których to panowie byli płcią zdecydowanie bardziej żądną uciech seksualnych, powoli dobiegają końca. Tak przynajmniej nakazują sądzić wyniki badań opublikowane w "The Lancet" przez naukowców z uniwersytetu w Londynie. Otóż, w ostatnim czasie eksperci wzięli pod lupę życie seksualne ponad 15 000 brytyjskich kobiet i mężczyzn (w wieku od 16 do 74 lat), by sprawdzić, czy ich popędy wciąż są tak różne, jak jeszcze chociażby dwie dekady temu. Wyniki zaskoczyły.

- W niektórych sferach życia seksualnego przepaść między płciami znacznie się zmniejszyła, w innych natomiast kobiety zdążyły już wyprzedzić mężczyzn - skonstatowała profesor Kaye Wellings z Londyńskiej Szkoły Higieny i Medycyny Tropikalnej, w ostatnich kilkudziesięciu latach, m.in. podwoiły liczbę swoich partnerów seksualnych i stały się wiele bardziej skore do eksperymentów, niż mężczyźni...

Żeby życie miało smaczek...

d2t0p47

Ale od początku. Pierwsza statystyka, jaką należy rozpatrzeć to wiek inicjacji seksualnej - ten aktualnie zrównał się dla obu płci i wynosi ok. 16 lat. Dodajmy, że obecne 60-latki z reguły zaczynały współżycie po 19. urodzinach. Po utracie dziewictwa przychodzi czas przedślubnej eksploracji swojej seksualności. Jeszcze w latach 90. statystyka liczby partnerów seksualnych wynosiła dla pań 4 na całe życie, obecnie natomiast podwoiła się - dziś typowa kobieta zaprasza do sypialni średnio 7,7 mężczyzn (przy czym 20 proc. z pań ma ich więcej niż dziesięciu - podaje "Mail Online").

A zatem i pod tym względem panie gonią panów, którzy obecnie notują wynik średnio 12 partnerek seksualnych. Przy czym należy zauważyć, że dziewczyny są bardziej skore do eksperymentów - jak dowodzą liczby, aż 16 proc. z nich ma za sobą doświadczenia homoseksualne (czterokrotnie więcej, niż 20 lat temu). To samo może powiedzieć o sobie zaledwie 5 proc. mężczyzn.

Dodajmy jeszcze, że jak zauważają badacze, najbardziej odważne i przebojowe - w sferze łóżkowej - są panie dobrze wykształcone i odnoszące sukcesy zawodowe. Mowa zatem o kobietach spełnionych i samowystarczalnych, które znają swoją wartość. Naturalnie taki stan rzeczy jest wynikiem głębszych zmian w społeczeństwie, jakie zaszły w ostatnich kilku dekadach, kiedy to płeć piękna usamodzielniła się i zaczęła mocniej walczyć o swoje. I ten trend będzie się rozwijać - zarówno w biurze, jak i za drzwiami sypialni.

Czarna statystyka

Niestety, zmiany nie zawsze są pozytywne. W ostatnich latach zwiększyła się bowiem również liczba kobiet, które na jakimś etapie swojego życia zostały do seksu przymuszone - obecnie 1 na 10 ma za sobą to przykre doświadczenie. Co ciekawe, w przeważającej liczbie przypadków, napastnikiem był ktoś, kogo panie dobrze znały: były chłopak, przyjaciel lub kolega z pracy.

d2t0p47

Niestety, aż 56 proc. poszkodowanych decyduje się zatrzymać te doświadczenia dla siebie i nikomu o nich nie mówić. Z kolei zaledwie 13 proc. pań informuje o wszystkim policję - i być może właśnie to jest głównym powodem zwiększającej się liczby gwałtów, ot, kobiety nie szukają sprawiedliwości, co sprawia, że przestępcy seksualni w zasadzie mogą czuć się bezkarni.

Więcej kochanków, mniej seksu

A na koniec niespodzianka - badacze ustalili, że mimo, iż kobiety wychowane na "Seksie w wielkim mieście" w ostatnich latach znacząco zwiększyły swoje portfolio kochanków, to jednak obecnie uprawiają one mniej seksu, niż panie, których szczyt seksualnej aktywności przypadał na lata 90. Wówczas dziewczyny kochały się średnio 5 razy w miesiącu, obecnie tylko 3. Winą za taki stan rzeczy obarczyć należy natłok pracy zawodowej i "zabieranie obowiązków do domu".

MW/PFi, facet.wp.pl

Zobacz: Seks oralny, którego ona nigdy nie zapomni

d2t0p47

Podziel się opinią

Share

d2t0p47

d2t0p47