Trwa ładowanie...

Tego faceci wstydzą się bardziej od kobiet!

Share
Tego faceci wstydzą się bardziej od kobiet!Źródło: Shutterstock.com
d3rjk83

Prognozy pogody są bezlitosne, Polska znalazła się w strefie upałów. Ludzie masowo wylegają na plaże, by zażywać kąpieli słonecznych. Okazuje się jednak, że wizja plażowania to prawdziwa zmora coraz większej grupy mężczyzn. Damskie kompleksy to przy tym nic!

Według badań przeprowadzonych przez ekspertów jednej z marek produkujących wyłącznie odzież dla mężczyzn, coraz większy odsetek panów wita rozpoczęcie sezonu letniego ze skrywanym smutkiem. Powód? Kompleksy dotyczące własnej sylwetki, a w szczególności nadprogramowych kilogramów. Skąpy letni ubiór, a w szczególności plażowe kąpielówki, w których nie da się ukryć obfitych zwałów tłuszczu i wątłych mięśni, to dla wielu mężczyzn po prostu koszmar.

Wszystko dlatego, że to właśnie panowie potrafią obiektywnie ocenić niedoskonałości swojej sylwetki, a 14 procent uważa, że potrafi dokonać trafniejszej oceny niż ich partnerki. To o tyle zaskakujące, że to przecież kobietom przypisuje się przywiązywanie większej wagi do wyglądu i figury, a mężczyźni z reguły uważani są za "luzaków", którzy do swoich niedoskonałości podchodzą z przymrużeniem oka, a nawet ich w ogóle nie zauważają.

d3rjk83

Przeczy temu statystyka - jedna czwarta mężczyzn uważa, że w stroju plażowym wygląda grubo, a 10 procent panicznie boi się sytuacji, w których musi pokazać więcej ciała (plaża, basen, sauna). Tego typu kompleksy mogą prowadzić do kuriozalnych przypadków - aż 9 procent panów przyznaje, że zdarzyło im się unikać urlopu, a nawet go odwołać, by tylko nie dopuścić do sytuacji, w której musieliby zaprezentować nagi tors.

Obawa o swój wygląd przekłada się również na pieniądze - a konkretnie na horrendalne wydatki. Nawet 10 procent mężczyzn wydaje na dietetyka, treningi i zabiegi upiększające więcej niż kosztuje ich pobyt na urlopie, a 14 procent na przygotowanie do sezonu letniego poświęca więcej czasu i pieniędzy niż ich druga połówka. 20 procent mężczyzn przyznaje się do stosowania przedwakacyjnej diety. Tyle samo korzysta z solarium, a aż 60 procent walczy o lepszą "sylwetkę" u... fryzjera.

Co zatem sprawia, że mimo tak usilnych zabiegów, wyjście na plażę jest równoznaczne z koszmarem? Wszystko wskazuje na to, że przygotowania do sezonu letniego rozpoczynają się za późno - najczęściej jest to około 2 miesięcy przed urlopem, stanowczo za krótko, by zgubić wszystkie zimowe kilogramy i nabrać imponującej masy mięśniowej.

Jest jednak grupa panów, którzy z reguły są zadowoleni ze swojego wyglądu i bez skrępowania prezentują swoje "wdzięki" w kąpielówkach - chodzi o grupę plus 55. Jak wynika z badań, mężczyznom tym obce są wszelkie kompleksy, a plaża to przede wszystkim relaks. Może warto wziąć z nich przykład? Najlepiej jednocześnie rozpoczynając treningi zaraz po Bożym Narodzeniu?

Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.
d3rjk83

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3rjk83
d3rjk83