Trwa ładowanie...
20-05-2013 12:09

To ci da satysfakcję

To ci da satysfakcjęŹródło: 123RF
d3x5wp4
d3x5wp4

Ora et labora - módl się i pracuj. Choć to licząca setki lat dewiza zakonu benedyktynów, to zaskakująco dobrze sprawdza się również obecnie. I to w odniesieniu do kwestii erotycznych. Najnowsze badania dowodzą, że nic tak nie poprawia seksualnych statystyk, jak wykształcenie, religijność i praca.

To właśnie osoby dobrze wykształcone, pracujące na wysokich - najlepiej kierowniczych - stanowiskach, a przy tym wierzące i praktykujące, są najbardziej zadowolone ze swojego życia erotycznego. Uprawiają seks częściej niż inni, nie boją się też otwarcie mówić o swoich potrzebach i wcielać w czyn seksualnych fantazji. Tak przynajmniej wynika z badania przeprowadzonego przez agencję Trend Research wśród użytkowników internetowych serwisów randkowych z 12 największych państw europejskich.

Tegoroczna edycja badań dotyczyła zadowolenia z życia erotycznego i wpływających na nie aspektów - statusu związku, religijności, wykształcenia i stanowiska pracy. Badacze przeanalizowali dane zebrane od internautów i doszli do kilku bardzo ciekawych wniosków.

Okazuje się na przykład, że im wyższe wykształcenie, tym bardziej otwarci jesteśmy na dzielenie się z partnerem swoimi erotycznymi fantazjami. I tym chętniej słuchamy jego zwierzeń w tym temacie. A potem słowa przekuwamy w czyn. Robi tak aż 72 proc. osób po studiach - o 10 proc. więcej niż w grupie bez wyższego wykształcenia. Co niejako potwierdza starą prawdę, że za największy upadek moralności odpowiedzialna jest właśnie inteligencja.

d3x5wp4

Niezmiernie ważna okazuje się być również kwestia religijności. Badanie wykazało, że osoby religijne mają bardziej udane pożycie intymne w porównaniu z niewierzącymi. Pełną satysfakcję z seksu wyraża aż 31 proc. wierzących, i zaledwie 23 proc. ateistów. Oczywiście można też założyć, że ci pierwsi po prostu mocniej wierzą w to, że jest dobrze, niż ci drudzy.

A co ze statusem zawodowym? W tej kwestii niestety badanie boleśnie pokazało wyższość szefów nad szeregowymi pracownikami. Osoby zajmujące kierownicze stanowiska, lub posiadające własny biznes figlują i częściej i lepiej - 62 proc. z nich cieszy się seksem przynajmniej raz w tygodniu. Podobną frajdę sprawia sobie tylko 47 proc. podwładnych. Dodatkowo okazało się, że najbardziej aktywne seksualnie są kobiety - szefowe. Wyobraźcie sobie, że aż 16 proc. z nich uprawia seks codziennie!

Napalonym kierowniczkom najbardziej zazdrościć muszą osoby znajdujące się na drugim biegunie erotycznej satysfakcji. Czyli - jak wynika z badania - bezrobotni. Co trzeci mężczyzna i co czwarta kobieta bez pracy nie uprawiała seksu od ponad roku.

No cóż - wyniki badania zdecydowanie warto pokazać na przykład tegorocznym maturzystom. Powinny ich odpowiednio zmotywować do dalszej nauki i rozwoju. Ora et labora - módl się i pracuj, a będzie ci dane.

Ale szczerze mówiąc nam również te wyniki dają dużo do myślenia - macie może przypadkiem mądrą, a przy tym dość religijną szefową? Może warto zawrzeć z nią bliższą i nieco mniej oficjalną znajomość? I podyskutować otwarcie. Choćby o tym, że w pierwszym słowie benedyktyńskiej sentencji najwyraźniej brakuje jednej literki...

(menonwaves) / PFi, facet.wp.pl

d3x5wp4
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3x5wp4