Trwa ładowanie...

To kolega zadecyduje z kim masz iść na randkę

Share
To kolega zadecyduje z kim masz iść na randkę
Źródło: Fotochannels.com
d16vypl

Co powinna zrobić kobieta zabiegająca o męskie względy? Najnowsze badanie pokazuje, że dobrym sposobem jest zaimponowanie... przyjacielowi wybranka.

Już niebawem walentynki, a to oznacza, że spragnieni atencji naukowcy już teraz zaczynają prześcigać się w walce o rozgłos - w końcu analizy dotykające problematyki miłości i kochania to w tym okresie najbardziej nośne tematy, będące jednocześnie najprostszą drogą do pop-akademickiej sławy. Pierwszy taki raport już trafił do druku, a jego autorami są Brytyjczycy - co nowego odkryli? Otóż socjolodzy z Wysp zgłębili w swojej pracy czynniki wpływające na dobór partnerów, chcieli bowiem zbadać, czy faktycznie droga do serca mężczyzny biegnie przez jego żołądek.

Najpierw dobre wieści dla współczesnych pań: okazuje się, że aby rozkochać w sobie faceta wcale nie trzeba umieć gotować. Niestety, obsypywanie go prezentami, czy też wyśpiewywanie romantycznych serenad pod jego oknem niewiele pomoże. Za to próby przypodobania się jego przyjaciołom i znajomym mogą już zakończyć się sukcesem! Okazuje się bowiem, że mężczyźni pokładają bardzo dużo wiary w swoich kumpli, których traktują jak osobistych doradców, czy też "life coachów". Tym samym to właśnie przyjacielski kciuk uniesiony w górę często decyduje o tym, że wiążemy się z daną dziewczyną.

Badanie przeprowadzono na próbie 200 ankietowanych obu płci, w wieku od 23 do 40 lat. Co ciekawe, wynika z niego, że owo zaufanie do swoich przyjaciół rodzi się dopiero z czasem. Podczas gdy chłopcy przed dwudziestką nie słuchają nikogo i wykorzystują każdą nadarzającą się okazję, to już 90 procent panów w wieku od 30 do 40 lat stwierdza, że ocena przyjaciela w zakresie wyborów miłosnych jest dla nich niezwykle istotna i często może zaważyć na ostatecznej decyzji. A jak sprawa wygląda u kobiet? Panie - choć statystycznie mają więcej przyjaciółek - raczej mniej sobie ufają. Średnio "tylko" 65 procent kobiet bierze pod uwagę opinie koleżanek, natomiast zaledwie 30 procent ankietowanych przyznało, że zdanie przyjaciółki ma decydujący głos w toku wyboru partnera na randkę.

d16vypl

"To bardzo interesujące, że mężczyźni bardziej niż kobiety cenią opinie swoich bliskich w kwestiach sercowych", mówi na łamach "Independent.ie" Shane Hennessy, koordynator badania. Ponadto, naukowiec wyznaje, że kobiety wydają się bardziej zamknięte na zdanie innych nie tylko w sferze prywatnej, ale również służbowej. W raporcie możemy wyczytać, że tylko 19 procent pań konsultuje swoje posunięcia zawodowe z przyjaciółkami. Mężczyźni znacznie chętniej zawierzają opiniom kolegów - aż 50 procent respondentów skonstatowało, że wszystkie ważne decyzje wolą najpierw obgadać z przyjaciółmi. Skąd ta różnica w nastawieniu? Czyżby plotki o tym, że kobiece przyjaźnie są z gruntu fałszywe były trafne? A może to nas, facetów, za bardzo się wybiela?

MW/PFi

d16vypl

Podziel się opinią

Share
d16vypl
d16vypl