Trwa ładowanie...
08-02-2011 10:21

To mężczyźni są z Wenus, a kobiety z Marsa

Share
To mężczyźni są z Wenus, a kobiety z MarsaŹródło: Thinkstock
d3jazeb

Właśnie runął kolejny mit od lat serwowany nam przez twórców komedii romantycznych. Jak wynika z najnowszych badań, w dzisiejszych czasach to mężczyźni, którzy przecież dotychczas uchodzili za tych nieczułych i nieromantycznych, są bardziej uczuciowi od kobiet!

Jak się okazuje, to panowie pragną mieć dzieci i chcą angażować się w związki, podczas gdy panie cenią sobie głównie niezależność i brak zobowiązań.

Jak podaje opiniotwórczy portal livescience.com, badania zostały przeprowadzone na reprezentatywnej grupie 5 200 Amerykanów w wieku 21-65 lat, nie pozostających aktualnie w związku, a ich wyniki są dowodem na głębokie zmiany społeczne, które zaszły w społeczeństwie Zachodu.

[

]( #opinions )

d3jazeb

Ankietowanym zadano ponad sto pytań dotyczących ich relacji z innymi ludźmi i ich preferencji życiowych.Wyniki zdają się przeczyć niemal wszystkim dotychczasowym stereotypom.

Wbrew powszechnej opinii, że to przede wszystkim przedstawicielkom płci pięknej zależy na posiadaniu potomstwa, jedynie 15 procent ankietowanych kobiet zadeklarowało takie pragnienie. W przypadku panów ten odsetek był zdecydowanie wyższy i wynosił 24 procent. Co ciekawe, aż 49 procent pań stwierdziło, że nie uważa opieki nad dzieckiem za swój najważniejszy obowiązek. Tak radykalne zdanie co do zakresu swoich obowiązków miało tylko 38 procent mężczyzn. Skąd takie wyniki? "Kobiety są coraz bardziej wyczulone na punkcie swojej wolności osobistej" - twierdzi dr Helen Fisher z Rutgers University.

Tyle o dzieciach, a jak to jest z miłością?

Jak wnika z ankiety aż 54 procent ankietowanych mężczyzn odpowiedziało, że przeżyło miłość od pierwszego wejrzenia, a wśród badanych pań ta liczba wynosiła tylko 41 procent. Jeśli chodzi o pragnienie zawarcia małżeństwa, to wśród ankietowanych "singli" w wieku 21- 34 lat, 62 procent zarówno mężczyzn jak i kobiet, deklaruje chęć wstąpienia w związek małżeński, 9 procent pod żadnym pozorem nie chce brać ślubu, a 29 procent nie jest co do tego przekonanych. Chociaż sam odsetek wydaje się względnie normalny na uwagę zasługuje przede wszystkim wiek osób, które udzielały odpowiedzi.

d3jazeb

[

]( #opinions )

"To ogromna zmiana w stosunku do lat pięćdziesiątych i sześćdziesiątych." - twierdzi historyk społeczny Sthephanie Coontz. I jak dodaje, pół wieku temu większość pań wychodziła za mąż przed dwudziestym rokiem życia. "Ludzie, którzy do 25-tego roku życia nie wzięli ślubu, uchodzili za dewiantów, neurotyków i zboczeńców". W dzisiejszych czasach ten cenzus przestał mieć jakiekolwiek znaczenie.

No cóż, jak tak dalej pójdzie, to być może już wkrótce kobiety będą walczyć na wojnie i zdobywać pożywienie, a my będziemy wieść spokojne życie opiekunów domowego ogniska.

PFi/mmch

d3jazeb
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d3jazeb