Trwa ładowanie...
19-12-2014 11:09

Trafili do więzienia i zaczęli tam żyć jak królowie

Trafili do więzienia i zaczęli tam żyć jak królowieŹródło: AFP
djts1cw
djts1cw

"Sex, drugs and rock&roll" - tak w skrócie można podsumować widok, jaki ukazał się funkcjonariuszom i urzędnikom wizytującym więzienie, w którym osadzono niebezpiecznych mafiosów. To jednak nie wszystko - nie dość, że kryminaliści pławili się w luksusach, to pozostawali aktywni "zawodowo", sterując zza krat handlem narkotykami.

Azjatyckie więzienia obok tych znajdujących się w Ameryce Łacińskiej cieszą się wyjątkowo złą sławą i są uważane za jedne z najgorszych zakładów karnych na świecie. Są ku temu solidne podstawy, bo w wielu placówkach panują parszywe warunki sanitarne, cele są przepełnione, a współwięźniowie i strażnicy stanowią kolejne potencjalne zagrożenie. Jednak o takie rzeczy muszą się martwić jedynie kryminalne płotki - grube ryby i za kratkami znajdą "wille", jacuzzi, seks, alkohol, narkotyki oraz armię oddanych "żołnierzy".

Na Filipinach wybuchł prawdziwy skandal, gdy okazało się, że dwudziestu przywódców gangów narkotykowych żyje w swych celach niczym królowie. Nieprawidłowości odkryto podczas inspekcji przeprowadzonej przez sekretarz Departamentu Sprawiedliwości Leilę de Lima. Wcześniej do więzienia wkroczyli funkcjonariusze policji, którzy podejrzewali, że osadzeni mafiosi koordynują zza krat działania pozostałych na wolności przestępców ze swoich gangów i w dalszym ciągu robią na narkotykach intratne interesy.

To, co ukazało się oczom policjantów i sekretarz, przeszło jednak najśmielsze oczekiwania: bossowie żyli w zupełnym oderwaniu od więziennego reżimu, a z cel uczyniono "pałace" mające mało wspólnego ze zwykłymi "ciupami". Przede wszystkim zadbali o swój komfort - mieli zamontowaną klimatyzację, a do ich dyspozycji było również jacuzzi oraz dobrze zaopatrzony bar z alkoholem.

djts1cw

Osadzeni mogli także korzystać z usług striptizerek i pań do towarzystwa. To jednak nie wszystko. Funkcjonariusze znaleźli również inne "czasoumilacze": dmuchane lalki, narkotyki oraz instrumenty muzyczne - filipińska realizacja hasła "sex, drugs and rock&roll" w więziennym wydaniu. Ponadto więźniowie mieli swobodny dostęp do telefonów komórkowych i komputerów, a w jednej z cel znaleziono sejf wypełniony po brzegi dolarami i drogimi zegarkami. Inna służyła za składowisko drogich marek whisky. Luksusowych cel było łącznie dwadzieścia.

Warunki, w których przebywali mafiosi wywołały skandal i oburzenie opinii publicznej. W filipińskich mediach zwraca się uwagę, że w takim wypadku nie ma mowy o tym, by odbywanie wyroku miało cokolwiek wspólnego z karą i sprawiedliwością, jakiej oczekuje się po izolacji przestępców. Głośno tam mówi się również o pociągnięciu do odpowiedzialności zarządców więzienia, bo jest mało prawdopodobne, by cała hucpa odbyła się bez ich wiedzy i pomocy. - Więzienie powinno być przejęte przez wojsko, a wszystkie osoby zamieszane pociągnięte do odpowiedzialności bez względu na zajmowane stanowisko - stwierdził Dante Jimenez, fundator organizacji społecznej zwalczającej przestępczości i korupcję.

Zobacz także:

djts1cw
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
djts1cw