Trwa ładowanie...
15-02-2013 15:36

Tyle dostają od kochanków - żony mogą jedynie pomarzyć

Share
Tyle dostają od kochanków - żony mogą jedynie pomarzyćŹródło: 123RF
d4k6uai

Za nami walentynkowa szmira i kicz - handlowcy i restauratorzy podliczają zyski i chowają niesprzedane gadżety w kształcie serduszek na przyszły rok, a ci, którzy obchodzą Walentynki z własnej woli lub sterroryzowani oczekiwaniami bezinteresownej płci pięknej mogą podliczyć wydatki.

Okazuje się, że na cukierkowe święto miłości wciąż wydajemy grube tysiące - szczególnie, ci, którzy żyją podwójnym życiem, być może wciąż szukając "przyszłej byłej żony". Jednak prezent prezentowi nierówny - co dostała żona, a co kochanka?

Jak wskazują badania przeprowadzone przez jeden z zagranicznych portali randkowych, smutny stereotyp o niewiernych mężach, którzy przeznaczają na prezenty dla kochanek więcej pieniędzy niż dla własnych żon, ma potwierdzenie w rzeczywistości. Co więcej, to, co otrzymały na Walentynki kochanki, ma dużo więcej wspólnego z powszechnym obrazem idealnego prezentu dla kobiet. Żony muszą zadowolić się bardziej praktycznymi podarunkami.

d4k6uai

Jak to wygląda w liczbach? Najpopularniejszym prezentem dla pań, którym przysięgano dozgonną wierność i uczciwość małżeńską, są kwiaty i czekoladki, a zatem "bezpieczne" prezenty, które nie wymagają ani zbyt wielkiej fantazji, ani nakładów finansowych - w Walentynki dostała je bliskie jedna czwarta badanych kobiet. Drugie miejsce to symbol zwycięstwa pragmatyzmu nad romantyką - ponad 17 procent pań znalazło w pudełkach serduszka różnego rodzaju gadżety technologiczne. Trzecim pod względem popularności dla ślubnych połowic są ubrania i dodatki związane z modą - dostało je około 16 procent żon.

Pierwsza trójka prezentów wręczanych z okazji Walentynek kochankom przedstawia się zupełnie inaczej. Na pierwszym miejscu znalazła się... diamentowa biżuteria, którą otrzymała blisko jedna czwarta z nich. Oznacza to tyle, że z takim samym prawdopodobieństwem, z jakim żona otrzyma kwiatka i słodycze, kochanka zostanie obdarowana "najlepszymi przyjaciółmi kobiet".

Drugim najczęściej dawanym prezentem przez małżeńskich oszustów wspólniczkom zdrady jest, co nie powinno dziwić, bielizna - otrzymało ją blisko 20 procent z nich. Dla porównania, na sprezentowanie bielizny własnej żonie decyduje się zaledwie 6-7 procent mężów.

Jeśli łakniecie sprawiedliwości, znajdziecie ją na miejscu trzecim, które w obu przypadkach jest identyczne - moda. My przypuszczamy, że wynika to raczej z cynicznego pragmatyzmu: "Nie spodobało się kochance? Nic straconego, można dać żonie". Albo na odwrót. Po równo rozkłada się również prezent w postaci wspólnego wyjazdu czy wyjścia - po 10 procent.

KP/PFi, facet.wp.pl

d4k6uai
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d4k6uai