Mimo wielkiego szacunku jaki żywimy do tej pani, a także nie mniejszego szacunku jaki żywimy do zespołu Filipinki, musimy niestety ze smutkiem przyznać, że mimo wielu niewątpliwych zalet, które nasza bohaterka posiadła, a które sławiły nasze socjalistyczne Spice Girls, z miss niewiele ma ona wspólnego. Cóż tam, urodą może nie grzeszy, ale nadrabia odwagą (polecieć w kosmos stanowi niemały wyczyn, a co dopiero polecieć w kosmos na sowieckiej rakiecie!) Ta prosta komsomolska dziewczyna, pracownica fabryki opon, a później przędzalni bawełny zadziwiła świat. Spędziła w kosmosie 2 doby, szczęśliwie wylądowała i od tej pory mężnie sławiła imię swojej socjalistycznej ojczyzny. Mówiąc językiem Józefa Oleksego, była ostra jak brzytwa. Upływający czas nie zmienił jej charakteru. Nie dość, że do dziś czynnie angażuje się w politykę, tym razem
sławiąc imię Władimira Putina, to na dodatek nie tak dawno oświadczyła ona, że pragnie umrzeć i być pochowana na Marsie… Cóż, nie pozostaje nam nic innego jak w dniu imienin, życzyć pani Walentynie spełnienia marzeń. ]( http://www.14luty.com/ )zobacz galerię Walentiny Tiereszkowej