Trwa ładowanie...

Wegetarianie mogą mieć lepsze życie seksualne niż mięsożercy!

Share
Wegetarianie mogą mieć lepsze życie seksualne niż mięsożercy!
Źródło: Fotochannels.com
d1bp1jo

Przeciętny zjadacz schabowego podśmiewa się z mężczyzny, który zadowala się kiełkami. A jednak naukowcy z Uniwersytetu Kalifornijskiego w Berkeley dowodzą, że to wegetarianie mogą być lepszymi kochankami. Czy powinniśmy pobiec do sklepu, by kupić tofu?

Nowe badania opublikowane w czasopiśmie Hormones and Behavior (hormony i zachowanie) wskazują na wyraźne związki pomiędzy dietą wegetariańską a życiem seksualnym. Dotąd uważano, że niektóre produkty roślinne mogą mieć znaczny wpływ na poziom hormonów i wskutek tego wpływać na aktywność seksualną. Teraz pojawiły się dowody.

Naukowcy skupili się na diecie ugandyjskich dzikich małp należących do rodziny makakowatych. Chodziło o sprawdzenie, czy faktycznie istnieją powiązania pomiędzy występującymi w roślinach fitoestrogenami (związki organiczne zawarte w roślinach, działające w organizmie ludzkim niczym estrogeny) a zmianami w zachowaniu naczelnych.

d1bp1jo

Przez 11 miesięcy obserwowano grupę gerez rudych zamieszkujących położony w południowej Ugandzie Park Narodowy Kibale. Specjaliści sprawdzali, co jedzą małpy, badali poziom ich agresji (pod uwagę brano liczbę pościgów i walk) oraz zaangażowanie w życie seksualne (mierzono czas poświęcany na zachowania godowe). Pobierano także próbki odchodów gerez, by móc ustalić zmiany w poziomie hormonów.

Stwierdzono, że zachowujące się w bardziej "męski" sposób gerezy częściej jadały liście Millettia Dura - rośliny, która, tak jak soja, zawiera związki podobne do estrogenów (nazywanych hormonami żeńskimi). Zaobserwowano, że ma to wpływ na poziom estradiolu (hormon płciowy odpowiedzialny m.in. za rozwój żeńskich narządów rozrodczych) oraz kortyzolu (nazywanego "hormonem stresu").

Prowadzący badania Michael Wasserman stwierdził w wywiadzie dla Sciencelive, że "mając wpływ na poziom hormonów i związane z tym zachowania godowe i rozród, rośliny mogły odegrać znaczącą (i niedocenianą wcześniej) rolę w ewolucji naczelnych, a zatem także w ewolucji człowieka".

Czy powinniśmy zatem zamiast karkówki kupić tofu (twarożek sojowy)? Nie wszyscy są o tym przekonani. Dotychczas podkreślało się, że soja obniża poziom testosteronu. Dowodzą tego m.in. wyniki badań zespołu specjalistów z Rockefeller Population Council w Nowym Jorku opublikowane na łamach Asian Journal of Andrology. Wówczas wykazano, że jeden z izoflawonów sojowych (tzw. genisteina) hamuje aktywność enzymu dehydrogenazy 3-beta-hydroksysteroidowej, która razem z innymi hormonami umożliwia reakcje syntezy testosteronu. Skutkiem jest zahamowanie wydzielania tego hormonu przez jądra!

Ijuh,facet.wp.pl

Oceń jakość artykułu:
Zależy nam na podnoszeniu jakości naszego dziennikarstwa. Twoja opinia jest dla nas ważna!
d1bp1jo

Podziel się opinią

Share

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1bp1jo
d1bp1jo