Trwa ładowanie...
09-07-2014 13:04

Wskazano najgorszych ojców w Europie

Wskazano najgorszych ojców w EuropieŹródło: 123RF.COM
d1audmh
d1audmh

Ojcostwo to prawdziwe wyzwanie i nieprzemijające dylematy. Z jednej strony wola spędzania jak największej ilości czasu z rodziną, z drugiej - świadomość, że potomstwu trzeba zapewnić właściwe warunki i zadbać o jego byt. W takich skomplikowanych okolicznościach nie wszyscy potrafią się odnaleźć.

Opublikowane niedawno badania wskazały kraje, w których ojcowie radzą sobie z tym najgorzej. Jak na ich tle wypadają Polacy?

Oni nie potrafią odnaleźć równowagi

Ojcami, którzy zostali wskazani jako czarne owce Europy, zostali Brytyjczycy. Ich podstawowym błędem jest brak umiejętności odnalezienia właściwych proporcji, które pozwoliłyby im dobrze wykonywać pracę zawodową oraz sprawdzić się w rolach ojców i mężów - wskazali naukowcy z ośrodka badań społecznych NatCen, Instytutu Edukacji oraz Uniwersytetu Anglii Wschodniej.

"Badania pokazały, że w Wielkiej Brytanii wielu ojców pozwala, by ich praca podkopywała życie rodzinne" - powiedziała dr Swietłana Speight z ośrodka NatCen.

d1audmh

Jest z nimi coraz gorzej

Ojcowie z Wielkiej Brytanii przyznają, że po powrocie z pracy są tak zmęczeni, że nie mają już ochoty angażować się w życie rodzinne oraz wychowywać dzieci czy spędzać z nimi czas. Aż 4 na 10 z nich przyznaje, że nie potrafi zaplanować swojego kalendarza w taki sposób, by znaleźć czas na obowiązki zawodowe i chwilę dla potomstwa. 37 procent potwierdziło, że w ogóle nie znajduje czasu dla dzieci. Co gorsza, sytuacja wśród mężczyzn na Wyspach staje się pod tym względem coraz gorsza. Liczba tych, którzy wyznali, że kwestie związane z pracą nie pozwalają im należycie wykonywać obowiązków ojcowskich, wzrosła w ostatnich latach o 10 procent.

Tatusiowie z Wielkiej Brytanii zostali uznani za jednych z najgorszych po tym, jak dokonano ich porównania z przedstawicielami ośmiu innych krajów, w których spadła rola ojca jako tradycyjnego żywiciela rodziny. Co ciekawe, wyniki badań przybliżające zaangażowanie ojców w Wielkiej Brytanii w wychowywanie dzieci pojawiły się krótko po tym, jak ujawniono, że mężczyźni statystycznie pracują tam coraz mniej.

Są jeszcze gorsi

W badaniach, podczas których każdemu z branych pod uwagę państw, na podstawie odpowiedzi na zadane pytania przyznawano określoną liczbę punktów, znalazł się kraj, który nieznacznie wyprzedził Wielką Brytanię. Czołowe miejsce w niechlubnym rankingu zajęła Grecja.

Ojcowie z Hellady mają jeszcze większy problem z łączeniem obowiązków pracowniczych i ojcowskich. Jeszcze do niedawna wyprzedzali ich wspomniani wcześniej Brytyjczycy. Sytuacja zmieniła się jednak wraz z nadejściem załamania gospodarczego. Grecja była jednym z tych krajów, w które kryzys ekonomiczny uderzył najmocniej.

d1audmh

Rola mężczyzny spada?

Najbardziej zaskakujący dla komentatorów jest fakt, że w krajach takich jak Wielka Brytania czy Grecja w ostatnich latach spadła rola mężczyzny jako głównego żywiciela. Oznacza to, że w rodzinach, w których jest dwoje rodziców, część obowiązków związanych z utrzymaniem gospodarstwa domowego wzięły na siebie kobiety. Ojcowie z tych krajów powinni zatem - przynajmniej w teorii - mieć więcej czasu dla swoich dzieci.

Np. w Hiszpanii rola ojca jako głównego żywiciela rodziny spadła z 49 procent w 2001 r. do 28 procent w 2011 r., w Grecji - z 46 procent do 36 procent. Znacznie mniej mężczyzn, na których spoczywają wszelkie trudy związane z opłaceniem rachunków i rat kredytu, było w Niemczech (25 procent) oraz we Francji i właśnie w Wielkiej Brytanii - po 22 procent. Jednocześnie, jak wykazały badania, mężczyźni w wielu branych pod uwagę krajach są też mniej skorzy do brania dodatkowych godzin w pracy.

Europejski prymus

Po przeanalizowaniu sytuacji socjologowie stwierdzili, że państwem, w którym ojcowie pozytywnie się wyróżniają, jest Holandia. Większość z panów nie ma tam problemów z godzeniem obowiązków rodzica oraz tych zawodowych. Co ciekawe, właśnie w kraju wiatraków i tulipanów jest też najmniejszy odsetek mężczyzn, którzy są jedynymi żywicielami rodziny. O ile nieco ponad dekadę temu stanowili oni 27 procent, to teraz współczynnik ten wynosi zaledwie 17 procent. Większość ojców z Holandii przyznaje, że nie ma problemów, by po pracy bawić się z dziećmi czy włączać się w ich wychowanie.

d1audmh

"To wszystko pokazuje, że możemy brać lekcje od takich krajów, jak Holandia, gdzie ojcowie lepiej równoważą życie zawodowe z osobistym" - powiedziała Swietłana Speight z NatCen.

A jak wygląda sytuacja w Polsce?

Gdyby przyjrzeć się podobnym badaniom, które prowadzone były w Polsce na przestrzeni lat, to wynika z nich, że raczej nie mamy się czego wstydzić. Zaangażowanie polskich ojców w wychowywanie dzieci powoli, ale systematycznie rośnie. Jeszcze w 2009 r., zgodnie z wynikami prezentowanych wówczas sondaży, sytuacja nie przedstawiała się różowo. Rezultaty opublikowanego wówczas przez "Dziennik" badania wskazywały, że polscy ojcowie preferują spędzanie wolnego czasu przed telewizorem, a swoim pociechom poświęcają zaledwie 7 minut dziennie. Co zaskakujące, 95 procent z nich przyznawało w tym samym czasie, że ma... świetne relacje ze swoimi dziećmi.

Czy rzeczywiście jeszcze pięć lat temu było aż tak źle? Najświeższe badania zrehabilitowały polskich tatusiów. Okazało się bowiem, że mężczyźni w Polsce nie tylko poświęcają więcej czasu swoim latoroślom, ale też lokują się pod tym względem w europejskiej czołówce.

d1audmh

Wyniki dociekań prowadzonych przez OECD (Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju) wykazały, że ojciec z Kraju nad Wisłą każdego dnia przeznacza 40 minut na bycie z dziećmi. Za nami znalazły się takie kraje jak: Niemcy (37 minut), Belgia (28 minut) i Francja (26 minut). Bardziej zaangażowani okazali się jednak Amerykanie i Australijczycy, którzy każdego dnia są w stanie wygospodarować przynajmniej godzinę, by pobawić się z pociechami.

RC/PFi, facet.wp.pl

Zobacz: Dieta dopasowana do stylu życia mężczyznyDieta dopasowana do stylu życia mężczyzny

d1audmh
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
d1audmh