Trwa ładowanie...
d1joxdj
Ciekawostki

Z kim ona chce się przespać?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Z kim ona chce się przespać?
(Thinkstockphotos)
d1joxdj

Przygodny znajomy, hydraulik, brylujący w sondażach polityk, czy może aktor z pierwszych stron gazet? Sprawdź, z kim ona najchętniej poszłaby do łóżka.

Z pewnością często zastanawiałeś się nad tym, kim musiałbyś być, aby kobiety chciały się z Tobą umówić, nawet bez jakichkolwiek starań z Twojej strony. Nowe badania czołowego polskiego seksuologa Zbigniewa Izdebskiego udowadniają jedno: nie musisz być przystojny i wysportowany, najważniejsze, żebyś był sławny.

To, że kobiety lecą na pieniądze to prawda stara, jak świat, i niech panie nawet nie próbują się zapierać, że tak nie jest. Pieniądze oznaczają bezpieczeństwo i stabilizację, a o to właśnie panie troszczyły się od początku dziejów. Stąd przy wyborze partnera, by założyć rodzinę, często sugerują się jego statusem materialnym.

d1joxdj

Ale co innego związek, a co innego przygodny seks, ten przede wszystkim ma podnieść kobiecą samoocenę, a to gwarantuje seks z kimś sławnym, najlepiej aktorem. Z badań prof. Izdebskiego wynika, że aż 55% ankietowanych pań ( w ankiecie wielokrotnego wyboru) najchętniej poszłaby do łóżka z gwiazdą ze srebrnego ekranu. Na drugim miejscu znalazł się polityk (ale też z "krajowej czołówki"), a na trzecim miejscu uplasował się "przyjaciel jej przyjaciółki" - sprawdzony "towar", który podniesie jej status w oczach znajomych. Na dalszych miejscach uplasował się szef, przygodny nieznajomy i żigolak z agencji towarzyskiej. Ten ostatni może być podkreśleniem statusu społecznego kobiety i jednocześnie wyrażeniem pragnienia profesjonalnego seksu.

Zgoła inaczej wygląda sytuacja u panów. U płci brzydszej największym zainteresowaniem cieszy się... szefowa - wybierając za cel właśnie przełożoną, panowie przede wszystkim kierują się swoją żyłką zdobywcy. Tryumf nad seksowną dyrektorką oznacza podkreślenie swojej pozycji w stadzie i potężny zastrzyk pewności siebie. Na dalszych miejscach u panów znalazły się: sławna aktorka (obiekt westchnień i rozlicznych fantazji erotycznych, którą przecież niejednokrotnie możemy oglądać nago na ekranach telewizorów), przyjaciółka partnerki ( z jednej strony zakazany owoc, a z drugiej podświadome uzależnienie swojej partnerki od siebie), prostytutka ( na zasadzie: płacę-wymagam), koleżanka z pracy (ugruntowanie swojego terytorium) i instruktorka aerobiku.

Niby nie dowiedzieliśmy się niczego nowego, ale w pewien sposób usystematyzowaliśmy wiedzę, którą mamy od podstawówki. Dziewczynki przecież zawsze kochały się w idolach z telewizji, wszak jak śpiewał Staszewski: "siostra zbiera aktorów, brat wycina piłkarzy, a ja tylko gołe baby, jeśli gdzieś zauważę".

PFi/BL

Wiemy już o kim fantazjujemy. A w jakim miejscu najchętniej byśmy "to" zrobili?

d1joxdj

Podziel się opinią

Share

d1joxdj

d1joxdj