Trwa ładowanie...
d34i27o

Z kondomami na wojnę!

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Z kondomami na wojnę!
(AFP)
d34i27o

Już niebawem kobiety służące w brytyjskiej armii, które będą uczestniczyć w misji wojskowej w Afganistanie będą musiały posiadać... prezerwatywy.

Jak donosi australijski portal news.com. obowiązek posiadania prezerwatyw został nałożony na żołnierzy płci pięknej (żołnierki?) na mocy decyzji brytyjskiego ministra obrony. Swoją decyzję minister uzasadnia nagłym wzrostem ilości ciąż wśród kobiet służących w Iraku i Afganistanie.

Choć teoretycznie żołnierzy brytyjskich służących na misji wojskowej obowiązuje zakaz utrzymywania kontaktów seksualnych, jak się okazuje tylko w latach 2003-2009, aż 133 kobiet skoszarowanych w bazach w Iraku i Afganistanie zaszło w ciążę, co rażąco wpływa na osłabienie zdolności bojowej brytyjskiej armii.

d34i27o

Jak powiedział w wywiadzie cytowanym przez gazetę "The Sun" jeden z brytyjskich parlamentarzystów, a zarazem ekspert wojskowy Patrick Mercer: "Kobiety, które zaszły w ciążę podczas służby wojskowej to dla armii ogromny wydatek. Zastanawia mnie tylko, dlaczego taka decyzja została podjęta dopiero teraz" (mała uszczypliwość z naszej strony: decyzja o zajściu w ciążę?).

ZOBACZ TAKŻE:

Aborcji mówimy nie! Czym grozi palenie w trakcie ciąży Skąd się biorą ciążowe zachcianki

Nas jednak zastanawia co innego. Skoro formalnie seks podczas uczestniczenia w misji wojskowej jest zakazany, to dlaczego rząd sankcjonuje łamanie regulaminu, nakładając obowiązek dystrybucji prezerwatyw? Czy w takim razie nie byłoby wskazane zmodyfikowanie obowiązujących zasad i powiedzenie dość hipokryzji?

d34i27o

Nie od dziś wiadomo, że wojna i seks idą ze sobą w parze. Od stuleci, za wszystkimi armiami świata ciągnęły się rzesze markietanek, gotowych, choć na chwilę, oddać serce (i ciało) przygodnym wojakom za odpowiednią opłatą i satysfakcję z obcowania z twardzielami.

Czasy się zmieniły i w żołnierskich szeregach można dzisiaj spotkać również i panie. Z tej racji pojawili się także i markietani (męski odpowiednik markietanek). Oddalone tysiące kilometrów od rodzinnych domów kobiety służące w armii, pracujące w niezwykle stresujących warunkach nie zatraciły bynajmniej kobiecej potrzeby czułości. Nawet na dalekich frontach pragną spocząć w męskich ramionach by w ten sposób ukoić pragnienia swojego ciała (i serca). A jak wiadomo "Serce nie... żołnierz", nie działa na rozkaz.

ZOBACZ TAKŻE:

Aborcji mówimy nie! Czym grozi palenie w trakcie ciąży Skąd się biorą ciążowe zachcianki

d34i27o

Podziel się opinią

Share

d34i27o

d34i27o