Trwa ładowanie...
23-11-2011 14:07

Za 20 lat nie będziemy uprawiać seksu!

Za 20 lat nie będziemy uprawiać seksu!Źródło: Thinkstockphotos
dpq1bgn

Rozwój technologii sprawia, że nie tylko już niedługo zamiast dłoni będziemy mieć smartfona, które będzie parzył kawę i wysyłał psa na spacer, ale zrewolucjonizują się i inne obszary naszego życia. Seks nie stanowi wyjątku - czy możliwy jest orgazm na jedno kliknięcie?

Według Iana Pearsona, brytyjskiego futurologa, do 2030 roku do seksu w ogóle nie będziemy potrzebowali udziału drugiej osoby i nie chodzi wcale o wysublimowaną technologicznie masturbację.

Wszystko za sprawą skomplikowanych mikrochipów sensorycznych, które rozmieszczone na lub w naszym ciele będą w stanie "nagrać" sekwencję konkretnych wrażeń zmysłowych odbieranych nie tylko podczas seksu, ale np. uścisku dłoni czy przytulania, by następnie wysłać odpowiedni sygnał do mózgu. Wystarczy zatem raz "nagrać" wrażenia podczas seksu z partnerem, by potem w dowolnym czasie odtworzyć je za pomocą jednego kliknięcia!

dpq1bgn

Co więcej można będzie "nagrywać" więcej niż jedną wersję elektronicznego seksu, a zatem nie będziemy musieli narzekać na monotonię - czy zostanie stworzone coś w rodzaju odtwarzacza mp3, w którym zamiast piosenek będziemy mogli odtwarzać różne wersje seksualnych igraszek?

Brytyjski futurolog uważa, że tak. W dodatku poszczególne wersje będą dostępne od zaraz, ponieważ chip odbierający wrażenia i odpowiedzialny za dostarczanie ich do mózgu w wybranym przez nas momencie będzie można wszczepić... właśnie do mózgu. Aktywacja będzie zachodzić przy użyciu komputera, który prześle odpowiedni sygnał. Oczywiście bezprzewodowo.

Naukowiec uważa, że taka technologia stanie się nie tylko ułatwieniem w osiąganiu przyjemności, ale również pomoże ludziom wzajemnie się rozumieć w łóżku - będziemy mogli odtwarzać nie tylko własne odczucia, ale również jednoczesne wrażenia partnera i w ten sposób dążyć do idealnego zgrania podczas seksu.

Technologia przyszłości daje również duże pole do popisu dla firm produkujących m.in. telefony komórkowe. Pojawienie się odpowiednich aplikacji, czy nawet sprzedaż wrażeń seksualnych gwiazd i celebrytów byłby z pewnością tylko kwestią czasu i żyłą złota.

Nas jednak niepokoi jedna rzecz: w przypadku gdyby ktoś włamał się na nasz komputer lub ukradł telefon, nasze życie może zamienić w jedną wielką orgię... Niekoniecznie przez nas pożądaną.

KP/PFi

dpq1bgn
Oceń jakość naszego artykułu:
Twoja opinia pozwala nam tworzyć lepsze treści.

Komentarze

Trwa ładowanie
.
.
.
dpq1bgn