Zabezpiecz się przed ciążą, czyli męskie sposoby antykoncepcji

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zabezpiecz się przed ciążą, czyli męskie sposoby antykoncepcji
(123RF)

Lęk przed nieplanowaną ciążą partnerki bywa paraliżujący. Wprawdzie para może polegać na środkach antykoncepcyjnych przeznaczonych dla kobiet (pigułki, globulki, zastrzyki, wkładki), jednak czasami zdrowie partnerki na to nie pozwala.

Poza tym metody te nie gwarantują w 100 proc. skuteczności. Z drugiej strony, w porównaniu do dość bogatej liczby metod antykoncepcji dla kobiet, medycyna nie oferuje mężczyznom zbyt wiele. Co więc ma zrobić facet, który pragnie, by raz na zawsze znikł strach przed nieplanowaną ciążą partnerki i tym samym stres, który wiąże się ze współżyciem. O to, która metoda jest dla mężczyzny najbezpieczniejsza i jakie ryzyko niesie zastosowanie każdej z nich zapytaliśmy Marka Dawickiego, ginekologa-położnika z Kliniki Invicta w Gdańsku.

WP.PL: W porównaniu do sporego wachlarza metod antykoncepcji dla kobiet wybór, jaki współczesna medycyna może zaproponować mężczyznom jest bardzo skromny, prawda?

Marek Dawicki: Antykoncepcja dla mężczyzn to ciągle temat dość trudny. W Polsce prezerwatywa jest i chyba będzie jeszcze przez jakiś czas, najbardziej popularną metodą zabezpieczenia przed nieplanowaną ciążą. Zapewne dlatego, że jest ona łatwo dostępna - kondomy kupić można bez recepty w każdej aptece, na stacjach benzynowych, nawet w hipermarkecie. Poza tym to dość skuteczna metoda.

WP.PL: Dość skuteczna? A więc jakieś ryzyko istnieje?
<br / Marek Dawicki: Miernik określający liczbę zapłodnień w ciągu roku na 100 badanych osób stosujących daną metodę antykoncepcyjną wynosi w przypadku prezerwatywy od 2 do 15, w zależności od okoliczności jej stosowania. Jest to tzw. wskaźnik Perla. Co istotne, prezerwatywa może dodatkowo zabezpieczyć partnerów przed chorobami przenoszonymi drogą płciową i infekcjami.

WP.PL: Jeśli prezerwatywa z jakiegoś powodu mężczyźnie nie odpowiada, a chce zabezpieczyć się przed ewentualną ciążą partnerki, może poddać się specjalnemu zabiegowi, podobno szybkiemu i nieskomplikowanemu.

Marek Dawicki: Inną formą antykoncepcji, która zresztą budzi sporo kontrowersji, jest wazektomia*. Polega ona na wykonaniu zabiegu chirurgicznego (najczęściej w znieczuleniu miejscowym) i przecięciu, a następnie podwiązaniu nasieniowodów.

---------------- * Jednorazowy koszt zabiegu wynosi około 2 000 złotych

WP.PL: Czy taki zabieg jest dla mężczyzny bezpieczny?

Marek Dawicki: Mężczyzna zachowuje funkcje seksualne, w jego nasieniu nie są jednak obecne plemniki, nie może więc dojść do zapłodnienia partnerki. Operacja jest teoretycznie odwracalna, w praktyce jednak może się zdarzyć, że lekarze nie będą w stanie przywrócić płodności. Z tego powodu na wazektomię powinni decydować się wyłącznie panowie świadomi wszystkich konsekwencji i ewentualnych skutków ubocznych tego działania - osoby pewne, że nie będą chciały mieć więcej dzieci w przyszłości. W Polsce od lat toczą się dyskusje na temat statusu prawnego tego rodzaju działań medycznych - część lekarzy jest zdania, że zabieg jest nielegalny (Art. 156 §1 k.k. stwierdza, że kto powoduje ciężki uszczerbek na zdrowiu w postaci pozbawienia zdolności płodzenia podlega karze więzienia), pojawiają się jednak także opinie przeciwne, podkreślające prawo pacjenta do podejmowania decyzji o swojej płodności i potencjalną możliwość odwrócenia skutków operacji.

WP.PL: Wynika z tego, że tak naprawdę zbyt wielkiego wyboru mężczyźni nie mają.

Marek Dawicki: Coraz częściej pojawiają się także doniesienia o pracach naukowych poświęconych hormonalnej antykoncepcji dla mężczyzn - zespoły badawcze w Stanach Zjednoczonych i w Australii przeprowadziły już kilka ciekawych testów. Nadal jednak dane nie są wystarczające, by produkty (pigułki, chipy, zastrzyki czy żele zawierające hormony) zostały wprowadzone do powszechnego użytku.

ml/PFi, facet.wp.pl

Zobacz: Cała prawda o penisie!

Polub WP Facet
0
komentarze
Głosuj
Głosuj
0
Wow!
0
Ważne
0
Słabe
0
Straszne
Trwa ładowanie
.
.
.