Trwa ładowanie...
d3p3r6d
Technologie

Zakazane jabłuszko

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zakazane jabłuszko
(fotochannels.com)
d3p3r6d

Zapewne wszyscy znacie najpopularniejsze zdjęcie legendarnego twórcy firmy Apple Steve'a Jobsa. To na którym w zamyśleniu skubie się w brodę. Zastanawialiście się kiedyś, co go tak zafrapowało? Być może właśnie dowiedział się, do czego można podłączyć jego wynalazki.

Są rzeczy na niebie i ziemi, których nie kupi się w App Store. A jednak stworzono je właśnie z myślą o użytkownikach iPhone'ów, iPod'ów i iPad'ów. Chodzi o gadżety erotyczne, które jak się okazuje znakomicie współpracują ze sprzętem spod znaku nadgryzionego jabłuszka.

(fot. AFP)

d3p3r6d

Najbardziej znaną firmą, która specjalizuje się w tego typu asortymencie, jest OhMiBod - założona przez byłą menedżerkę Apple - Suki Dunham. Choć Suki rozstała się z macierzystą firmą, doceniała jej potencjał, więc własny biznes postanowiła zbudować w oparciu o pomysły Steve'a Jobsa. Zaczęła produkować akcesoria erotyczne kompatybilne z produktami Apple.

Początki rzecz jasna były bardzo trudne - począwszy od kredytów na rozkręcenie działalności, a skończywszy na reklamie. Łatwo się domyśleć, że na oficjalne wsparcie, czy nawet przychylność ze strony niedawnych współpracowników raczej nie mogła liczyć.

Ostatecznie jednak udało się: Dunham nie tylko stworzyła firmę, ale też ugruntowała jej pozycję na rynku. Produkty OhMiBod, to wibratory, które łączą rozkosz płynącą z fizycznych pieszczot z tymi płynącymi ze słuchania piosenek. Wiele z nich potrafi zsynchronizować swoją częstotliwość z rytmem słuchanej muzyki. Aplikacje do zdalnego kontrolowania erotycznych gadżetów są rzecz jasna kompatybilne z iPhone'm, iPad'em i iPod'em. Dotykając, czy wodząc palcem po ekranie urządzenia użytkownik steruje siłą doznań dostarczanych przez erotyczną przystawkę. Może nią być klasyczny wibrator, nakładka na penisa, albo też wesoło wibrujące niewielkie jajeczko.

Tak oto niemal dokładnie powtórzyła się historia związana ze wszystkimi wynalazkami Steve'a Jobsa. Pomysł Suki Dunham był na tyle innowacyjny, że błyskawicznie znalazła naśladowców. Brytyjska firma LoveHoney stworzyła na przykład urządzenie iBuzz, które pozwala na aktywację wibratora za pomocą muzyki z iPoda, lub innego odtwarzacza plików muzycznych. Ma też na koncie specjalny kontroler VibraExciter aktywowany za pomocą telefonów komórkowych. Urządzenie odbiera sygnał z telefonu i włącza jedną z dostępnych wibrujących przystawek - żeńską w postaci wibrującego jajeczka, albo męską, którą jest drgające kółko na penisa.

Gadżety Apple mają miliony oddanych użytkowników i fanów na całym świecie. Jeśli wasze wybranki też posiadają któreś z urządzeń spod znaku "jabłuszka", to może warto zadbać, by pod choinką znalazły kompatybilny z nim gadżet. Może nie będzie to "radość za złotówkę", ale gwarantujemy, że po takim prezencie wśród nocnej ciszy może rozejść się okrzyk "jupilaaaa"...

(menonwaves)/ PFi, facet.wp.pl

Polub nas na Facebooku:

d3p3r6d

Podziel się opinią

Share

d3p3r6d

d3p3r6d