Trwa ładowanie...
d1kz5sr
Ciekawostki

Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, po co żyjesz?

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Zastanawiałeś się kiedyś nad tym, po co żyjesz?
(123RF)
d1kz5sr

Podobno życie pisze najlepsze scenariusze. Czy jednak w codziennej gonitwie jesteśmy w stanie się z nimi zapoznać? Do takiej refleksji zachęca Daniel Rusin, autor fanpaga "Reżyser Życia"

Daniel Rusin na co dzień pracuje jako operator. W wolnym czasie próbuje reżyserować spoty lub filmy dokumentalne. Prowadzi także autorski kanał na YouTube i fanapga.

- Życie ciągle zaskakuje. Pozytywnie i negatywnie. Najpiękniejsze jest to, że magia istnieje tylko przy dobrych rzeczach. Wtedy mamy ciarki, przepełnia na chwilę taka energia, która nie pozwala by uśmiech zszedł nam z twarzy - mówi w rozmowie z WP Daniel Rusin.

d1kz5sr

Do aktywnego działania w internecie zachęcił go billboard w centrum miasta, a właściwie napis na nim "Po co żyjesz?"

(( bigphoto http://i.wp.pl/a/f/jpeg/35770/650_rezyserzycia.jpeg #source=

(fot. Facebook/ Reżyser Życia)# #size=650x330#)) - Z przypływu chwili zrobiłem pierwszą w życiu sondę uliczną z takim właśnie pytaniem. Niesamowite było to, że po podpięciu mikrofonu i uruchomieniu kamery nagle zza rogu wyszedł... Piotr Fronczewski. To był znak, że warto to pytanie zadawać dalej. Ludzie dziwnie reagowali, widać było przez sekundę w ich oczach dziwne zakłopotanie. To dlatego, że ciągle pędzimy. Rano myślimy o pracy, w pracy o tym co zrobimy w domu jak do niego wrócimy, w domu myślimy o kolejnym dniu. To po prostu takie czasu, gdzie w głowie mamy przyszłość, a nie teraźniejszość. Nieustannie biegniemy. I często nie widzimy pięknych, małych gestów - dodaje Rusin.

(( bigphoto http://i.wp.pl/a/f/jpeg/35770/rezyserzycia.jpeg #source=

d1kz5sr

(fot. Facebook/ Reżyser Życia)# #size=650x910#)) Gestem, który dostrzegł reżyser, była pewna sytuacja w tramwaju. Starsza pani usiadła obok nieznajomego chłopaka. Po chwili zauważyła odblask na jego plecaku. Zapytała skąd go kupił, bo takiego szuka, a póki co nie może znaleźć. Opowiedziała historię o tym jak wychodzi z psem po zmroku i boi się, że pewnego dnia samochody po prostu jej nie zauważą. Po chwili ciszy mężczyzna oddał jej swój znaczek odblaskowy.

- Odnalazłem tego małego bohatera z tramwaju. Okazało się, że jest nauczycielem. Planuję odwiedzić go na zajęciach i dać mały prezent jemu i podopiecznym w imię tego, że dobra karma wraca - podkreśla Daniel.

Jest nie tylko "reżyserem życia", ale także autorem materiałów filmowych. "Nasza bajka" to krótkometrażowy film dokumentalny, który opowiada o przygotowaniach do spektaklu przez grupę osób dotkniętych Zespołem Downa.

- Kocham filmy dokumentalne. Chciałbym realizować ich jak najwięcej. Pokazują prawdę , magię chwili. Moja znajoma Karolina Skrzyńska pomimo wielu prac, które wykonuje, znajduje czas by charytatywnie pomagać w Fundacji K 40. Kiedy dowiedziałem się o tym, że jadą wraz ze swoją sztuką na przegląd teatralny osób niepełnosprawnych intelektualnie, to wziąłem wolne z pracy i pojechałem tam z moim aparatem. To wspaniałe dzieci, które pomimo, że świat nie był dla nich dobry nadal w niego wierzą. I tak powstała "Nasza bajka"

d1kz5sr

Fanpage póki co obserwuje ponad 11 tys. osób. Liczba fanów nie jest jednak dla niego najważniejsza.

- Przybyło mi polubień fanpaga, ale nie z tego się cieszę. Cieszę się kiedy każdy mój post ma dużo lików i udostępnień. Like fanpaga to jak spotkanie na wykładzie, gdzie uczniowie cię nie słuchają, teoretycznie są, ale nie uczestniczą. A like i udostępnianie konkretnego postu to jak mniejsze zajęcia w klasie, podczas których każdy uczeń wnikliwie słucha i zdaje pytania - dodaje z uśmiechem chłopak.

d1kz5sr

Podziel się opinią

Share
d1kz5sr
d1kz5sr