Tylko w zeszłym roku rozwścieczone tłumy, aż 250 razy próbowały atakować domniemanych (i rzeczywistych) przestępców, w wyniku czego zginęło blisko 40 osób. Takie praktyki są tam popularne od roku 1960, kiedy to w Gwatemali rozgorzała wojna domowa pomiędzy zwolennikami prawicowej junty wojskowej, a sponsorowanej przez Związek Radziecki komunistycznej partyzantki. W wyniku działań wojennych i masakr cywili dokonywanych przez każdą ze stron w zginęło ponad 200 000 osób.