Trwa ładowanie...

Cudem przeżyła lincz!

Share
Cudem przeżyła lincz!
Źródło: AFP
dvq7nn3

O sporym szczęściu może mówić Alejandra Maria Torres, przestępczyni z Gwatemali, której tylko dzięki szybkiej interwencji policji udało się uniknąć przerażającej śmierci w płomieniach.

Ostatnimi czasy w Gwatemali coraz częściej dochodzi do linczów, których dokonują zdesperowani mieszkańcy tego państwa, a ich ofiarami są... przestępcy.

W zeszłym miesiącu, głośno było o podpaleniu żywcem trzech osób (dwóch mężczyzn i kobiety) – podejrzanych o zabójstwo kierowcy autobusu. Przestępców najpierw pobito do nieprzytomności, a następnie oblano benzyną i podpalono.

dvq7nn3

Przestępstwa dokonywane w autobusach są szczególną zmorą mieszkańców Guatemala City, stolicy Gwatemali.

Jedną z członkiń takiej zbrojnej grupy przestępczej napadającej i okradającej pasażerów autobusów jest Alejandra Maria Torres, która tylko dzięki dość szybkiej interwencji policji uniknęła śmierci.

TAM CIĄGLE GINĄ KOBIETY! >>

Policjanci w ostatniej chwili wydarli obnażoną do pasa, pobitą kobietę z rąk rozhisteryzowanego tłumu.

dvq7nn3

Alejandra Maria Torres na kolanach błagała rozwścieczonych ludzi o litość, podczas gdy oni oblewali ją benzyną i podkładali ogień.

Policjanci w ostatniej chwili zdołali ugasić płomienie i... aresztować kobietę.

]( http://jegoego.pl/ ){:external}
W krajach gdzie policja jest skorumpowana i nieudolna, a władza centralna niestabilna i słaba, ludzie szukają różnych rozwiązań, które będą w stanie zapewnić im odrobinę bezpieczeństwa i ochronić przed coraz bardziej agresywnymi przestępcami. Jednym z takich rozwiązań jest samosąd mający zazwyczaj formę publicznego linczu przeprowadzanego na bandytach.

dvq7nn3

Z takimi problemami borykają się niemal wszystkie kraje Ameryki Środkowej, od Meksyku po Ekwador. Jednym z nich jest Gwatemala i to właśnie tam dochodzi do największej ilości linczów. Nie ma tygodnia, abyśmy nie słyszeli o dokonanym tam samosądzie.

TAM CIĄGLE GINĄ KOBIETY! >>

Tylko w zeszłym roku rozwścieczone tłumy, aż 250 razy próbowały atakować domniemanych (i rzeczywistych) przestępców, w wyniku czego zginęło blisko 40 osób. Takie praktyki są tam popularne od roku 1960, kiedy to w Gwatemali rozgorzała wojna domowa pomiędzy zwolennikami prawicowej junty wojskowej, a sponsorowanej przez Związek Radziecki komunistycznej partyzantki. W wyniku działań wojennych i masakr cywili dokonywanych przez każdą ze stron w zginęło ponad 200 000 osób.

]( http://jegoego.pl/ ){:external}

dvq7nn3

Podziel się opinią

Share
dvq7nn3
dvq7nn3