• Forma
  • Styl
  • Hobby
  • Technologie
  • Ludzie
  • Męskie sprawy
  • Historia
  • Seks
  • Alkohole
  • Ciekawostki
  • Dziewczyny
  • Militaria
Popularne w serwisie Facet:
Funkcjonalne smartwatche do 500 zł. Zdziwisz się, co potrafią
Funkcjonalne smartwatche do 500 zł. Zdziwisz się, co potrafią
Jedyna rzecz, którą musi mieć w szafie każdy facet. Przyda się teraz i wiosną
Jedyna rzecz, którą musi mieć w szafie każdy facet. Przyda się teraz i wiosną
Najpopularniejsze słuchawki z redukcją szumów za mniej niż 300 zł
Najpopularniejsze słuchawki z redukcją szumów za mniej niż 300 zł
Jaka kurtka na stok? Kurzajewski nie mógł wybrać lepiej. Ten model jeszcze długo mu posłuży
Jaka kurtka na stok? Kurzajewski nie mógł wybrać lepiej. Ten model jeszcze długo mu posłuży
Najtańsze soundbary z subwooferem. Co kupisz za mniej niż 600 zł?
Najtańsze soundbary z subwooferem. Co kupisz za mniej niż 600 zł?
Jędrzejak zna skuteczny sposób na mrozy. Wydasz na niego zaskakująco mało
Jędrzejak zna skuteczny sposób na mrozy. Wydasz na niego zaskakująco mało
Przejdź na
  • Forma
  • Styl
  • Hobby
  • Technologie
  • Ludzie
  • Męskie sprawy

  • WP Facet
  • Militaria
  • Gdzie skrywa się snajper

Gdzie skrywa się snajper

Niewielu ludzi miało szansę znaleźć się tak blisko śmierci i przeżyć

18 lutego 2014, 12:34
Udostępnij

1 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

2 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

3 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

4 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

5 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

6 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

7 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

8 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

9 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

10 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

11 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

12 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

13 z 13Gdzie jest snajper?

Obraz
© zdjęcie producenta/simonmenner.com

Artysta dostał unikalną możliwość sfotografowania snajperów niemieckiej Bundeswehry podczas ćwiczeń. Na pierwszy rzut oka jego zdjęcia to po prostu pejzaże - dopiero dokładna analiza terenu, detal po detalu, pozwala wychwycić czające się pośród skał, darni i drzew niebezpieczeństwo.

Opanowanie sztuki stapiania się z otoczeniem, budowanie niewidzialnych dla przeciwnika stanowisk i kryjówek snajperskich to ważna część strzeleckiego rzemiosła. Nawet najnowocześniejsza broń nie zapewni snajperowi sukcesu, jeśli ten nie będzie umiał wykorzystać potencjału naturalnych właściwości terenu operacyjnego i zbudować stanowiska, w którym przez długie godziny będzie mógł bezruchu tkwić, czekając na właściwy moment. Doskonale już zdawali sobie z tego sprawę wyborowi strzelcy fińscy, w tym legendarny Simo Hayha, którzy podczas wojny z ZSRR maskowali się pośród zaśnieżonych gałęzi za pomocą białych strojów.

Od tego czasu snajperski kamuflaż przeszedł długą drogę: obok odzieży typu "ghilli suit" upodabniającej superstrzelców do drzew, krzaków i innych rodzajów roślinności, stosuje się również stroje "tick suit", które ograniczają promieniowanie ciała, sprawiając, że stają się oni niewidzialni nawet dla sprzętu wyposażonego w wizjery podczerwieni.

W dalszym ciągu liczy się jednak również odległość, a ta - coraz bardziej się kurczy. Nowoczesny sprzęt, jakim dysponują snajperzy, sprawia, że przeciwnik wcale nie musi podchodzić zbyt blisko. 1000, 2000 czy niemal 3000 metrów to dla dobrego strzelca odległość jak na wyciągnięcie ręki - rekordowy celny strzał snajperski oddano z dystansu 2 815 metrów w 2012 roku w Afganistanie. Nawet jeśli potencjalna ofiara znajdzie się w odległości, z której teoretycznie może wypatrzeć polującego nań snajpera i podjąć próbę wyeliminowania go, bardzo wątpliwe, że do tego dojdzie - i znowu wracamy do sztuki kamuflażu.

Brak spostrzegawczości może kosztować życie. Potraficie odnaleźć na fotografiach zakamuflowanych snajperów?

Zobacz: Cel snajpera. Opowieść najbardziej niebezpiecznego snajpera w dziejach amerykańskiej armii

snajperkamuflaż
Wybrane dla Ciebie
Funkcjonalne smartwatche do 500 zł. Zdziwisz się, co potrafią
Funkcjonalne smartwatche do 500 zł. Zdziwisz się, co potrafią
Jedyna rzecz, którą musi mieć w szafie każdy facet. Przyda się teraz i wiosną
Jedyna rzecz, którą musi mieć w szafie każdy facet. Przyda się teraz i wiosną
Najpopularniejsze słuchawki z redukcją szumów za mniej niż 300 zł
Najpopularniejsze słuchawki z redukcją szumów za mniej niż 300 zł
Jaka kurtka na stok? Kurzajewski nie mógł wybrać lepiej. Ten model jeszcze długo mu posłuży
Jaka kurtka na stok? Kurzajewski nie mógł wybrać lepiej. Ten model jeszcze długo mu posłuży
Najtańsze soundbary z subwooferem. Co kupisz za mniej niż 600 zł?
Najtańsze soundbary z subwooferem. Co kupisz za mniej niż 600 zł?
Jędrzejak zna skuteczny sposób na mrozy. Wydasz na niego zaskakująco mało
Jędrzejak zna skuteczny sposób na mrozy. Wydasz na niego zaskakująco mało
Popularne projektory laserowe do 5 tys. zł. Dlaczego warto je wybrać?
Popularne projektory laserowe do 5 tys. zł. Dlaczego warto je wybrać?
System multimedialny w starym samochodzie. Jak to zrobić?
System multimedialny w starym samochodzie. Jak to zrobić?
Wybieramy kapcie męskie: śmieszne, ciepłe, a może skórzane?
Wybieramy kapcie męskie: śmieszne, ciepłe, a może skórzane?
Ciepła i praktyczna kurtka narciarska męska. Jaką wybrać, aby posłużyła ci przez lata?
Ciepła i praktyczna kurtka narciarska męska. Jaką wybrać, aby posłużyła ci przez lata?
Kultowe trapery kupisz za grosze. Podobne nosi Maciej Musiał
Kultowe trapery kupisz za grosze. Podobne nosi Maciej Musiał
Swetry i bluzy męskie. Przegląd najmodniejszych modeli na zimę
Swetry i bluzy męskie. Przegląd najmodniejszych modeli na zimę

Nasze serwisy
  • Wiadomości
  • Sport
  • Biznes
  • Technologie
  • Finanse
  • Motoryzacja
  • Kobieta
  • Gwiazdy
  • Zdrowie
  • Teleshow
  • Praca
  • Pogoda
  • Fitness
  • Wynagrodzenia
Inne nasze serwisy
  • Dom
  • Książki
  • Kuchnia
  • Horoskop
  • Turystyka
  • Kafeteria
  • Dobreprogramy
  • Komórkomania
  • Gadżetomania
  • Fotoblogia
  • Gry online
  • Centrala Gier
  • Żużel
Przepisy
  • Przyjęcia i imprezy
  • Sylwester
  • Karnawał
  • Bigos
  • Chłodnik
  • Kaczka z grilla
  • Pierogi
  • Pasztet
  • Szybka sałatka z anansem
Przepisy pozostałe
  • Sernik
  • Śledzie
  • Ryba po grecku
  • Makowiec
  • Pączki
  • Lukier
  • Paszteciki
  • Sałatki
  • Przekąski
Polecane
  • REKLAMA
    Extradom
  • Autocentrum
  • Koronawirus
  • Koronawirus - wiadomości
  • Vibez
  • Wiadomości pogodowe
  • Pogoda w miastach
Praca
  • Praca
  • Oferty pracy
  • Praca Warszawa
  • Praca Kraków
  • Praca Poznań
  • Praca Wrocław
  • Praca Łódź
  • Praca Gdynia
  • Praca Radom
  • Praca Szczecin
  • Praca Katowice
  • Praca Bydgoszcz
  • Praca za granicą
  • Praca w miastach
  • Listy ofert pracy
  • Szukane oferty
  • Popularne stanowiska pracy
    © WP Facet
  • · Regulamin
  • · Reklama
  • · O nas
  • · Zgłoś temat
  • · Polityka prywatności

Pobieranie, zwielokrotnianie, przechowywanie lub jakiekolwiek inne wykorzystywanie treści dostępnych w niniejszym serwisie - bez względu na ich charakter i sposób wyrażenia (w szczególności lecz nie wyłącznie: słowne, słowno-muzyczne, muzyczne, audiowizualne, audialne, tekstowe, graficzne i zawarte w nich dane i informacje, bazy danych i zawarte w nich dane) oraz formę (np. literackie, publicystyczne, naukowe, kartograficzne, programy komputerowe, plastyczne, fotograficzne) wymaga uprzedniej i jednoznacznej zgody Wirtualna Polska Media Spółka Akcyjna z siedzibą w Warszawie, będącej właścicielem niniejszego serwisu, bez względu na sposób ich eksploracji i wykorzystaną metodę (manualną lub zautomatyzowaną technikę, w tym z użyciem programów uczenia maszynowego lub sztucznej inteligencji). Powyższe zastrzeżenie nie dotyczy wykorzystywania jedynie w celu ułatwienia ich wyszukiwania przez wyszukiwarki internetowe oraz korzystania w ramach stosunków umownych lub dozwolonego użytku określonego przez właściwe przepisy prawa.
Szczegółowa treść dotycząca niniejszego zastrzeżenia znajduje się tutaj.