Póki co kobiecy ruch oporu przeciw fajerwerkom liczy sobie kilkadziesiąt członkiń. Ale pań z dnia na dzień przybywa, a inicjatywę wspierają lokalne władze, a także służby medyczne. To właśnie jeden z miejscowych lekarzy - Vincenzo Sorrentino – zainspirował panie do radykalnych działań. To za jego namową 42-letnia Carolina Staiano, której mąż kilka lat temu, na skutek wybuchu fajerwerku został poważnie ranny, stanęła na czele kobiecej organizacji.