Trwa ładowanie...
dtjac07

Śmiertelna trucizna i... lek na raka

Share
Śmiertelna trucizna i... lek na raka
Źródło: Thinkstock
dtjac07

Do niedawna większość ludzi kojarzyła arszenik głównie z powieści Agathy Christie. Bezbarwny, pozbawiony smaku i zapachu. Nic zatem dziwnego, że był ulubionym "narzędziem pracy" wszystkich średniowiecznych skrytobójców.

Legenda głosi, że niektórzy królowie prewencyjnie zażywali niewielkie dawki trójtlenku arsenu, celem uodpornienia się na śmiercionośne działanie owego specyfiku.

Jednak arszenik - ta bodaj najbardziej znana trucizna świata - ma również inne, pozytywne oblicze. Już od jakiegoś czasu z powodzeniem stosowana jest w leczeniu niektórych typów raka. Jednak dopiero teraz chińskim naukowcom udało się wyjaśniać dlaczego tak się dzieje...

dtjac07

TRUCIZNA LEKARSTWEM NA RAKA?! >>

* Rozwód z arszenikiem w tle*

Biała, proszkowana substancja doskonale nadawała się do rozpuszczenia w winie, i przetworach owocowych, sprawdzała się również jako "przyprawa" do dziczyzny, czy "posypka" do domowej roboty frykasów.

Osoba uraczona przysmakiem z arszenikiem konała powoli. Rozpoczynało się od bólów brzucha, wymiotów, biegunki, z czasem męczarnie nasilały się, aż wreszcie nadchodziła śmierć czytaj więcej...

dtjac07

Podziel się opinią

Share
dtjac07
dtjac07