_ "Śliskie błyszczące materiały to mój silny fetysz, ale niestety muszę z niego czerpać przyjemności potajemnie, gdyż moja żona nie lubi się stroić, nienawidzi satyny i nie wie o moich upodobaniach. Gdy zdarza mi się zostać samemu w domu, to uwielbiam ubierać na gołą skórę damskie satynowe bluzeczki, piżamki itp. (z mojej tajnej kolekcji) oraz leżeć w satynowej pościeli. Uwielbiam się masturbować, gdy czuję na całym ciele ten boski, śliski chłodek tych materiałów, doznaję wtedy nieziemskich rozkoszy"_, odpowiada Czarny52.