Trwa ładowanie...
d48nlhl

To najbardziej zbrodnicza organizacja wszech czasów

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
To najbardziej zbrodnicza organizacja wszech czasów
(Sodaperaga Productions)
d48nlhl

"Zimna głowa, gorące serce i czyste ręce" - tacy powinni być jej członkowie. Oczywiście w teorii. A jak wygląda praktyka?

Niekończące się stosy trupów z dziurą w potylicy, matki gotujące rosół z własnych dzieci, sieć obozów koncentracyjnych i najstraszliwszych więzień świata, skrytobójstwa przeciwników politycznych i opozycjonistów na terenie całej Europy, wysadzanie mieszkań ze śpiącymi obywatelami własnego kraju, braterskie objęcia i uściski z przywódcami wielu państw, zaczynając od nazistów, a kończąc na premierach demokratycznych państw Europy Środkowej - tak wygląda praktyka.

20 grudnia mija dokładnie 95 lat od utworzenia CzK - sowieckich służb bezpieczeństwa, które mimo wielokrotnych zmian nazw (m. in. GPU-NKWD-NKGB-KGB) i priorytetów działalności, funkcjonują do dziś pod nazwą Federalnej Służby Bezpieczeństwa (FSB), której funkcjonariusze właśnie dziś obchodzą swoje święto nazywane potocznie "Dniem czekisty".

d48nlhl

* Polak, któremu kłania się Putin et consortes*

Za założyciela sowieckiej służby bezpieczeństwa uznaje się Feliksa Dzierżyńskiego. Pierwszy szef CzK nie urodził się w rewolucyjnie nastawionej rodzinie rosyjskiej czy w barakach robotniczego Petersburga, ale w przyzwoitym polskim zaścianku szlacheckim chłodno odnoszącym się do caratu i kultywującym polską literaturę i muzykę. "Polski szlachcic" nie zatracił się jednak w walce o niepodległość Polski - uwiodły go socjalistyczne ideały rewolucji proletariatu. Gdy w 1917 roku Rosję opanowali bolszewicy, Dzierżyński z właściwym sobie zapałem stanął na czele CzK - Komisji Nadzwyczajnej do Walki z Kontrrewolucją i Sabotażem.

* Szkoła zabijania*

Na pierwsze efekty nie trzeba było długo czekać: o ile w nazistowskich Niemczech za kryterium eksterminacyjne służyła przede wszystkim narodowość, czekiści Dzierżyńskiego polowali na "element obcy klasowo" i wszystkich potencjalnych wrogów władzy bolszewickiej. Już w czasach "czerwonego terroru" ukonstytuowała się ulubiona przez następnych kilkadziesiąt lat metoda egzekucji (często bez sądu, aktu oskarżenia, wyroku) - strzał w potylicę. Nie gardzono również likwidacją wrogów poprzez wieszanie, topienie, palenie żywcem, a nawet obdzieranie ze skóry (przypadki z Odessy). Bilans tego okresu waha się od 50 do nawet 140 tysięcy ofiar.

d48nlhl

* Zupa z dzieci*

Kolejne ogromne ludobójstwo również nie miałoby szans na powodzenie, gdyby nie aktywny udział i "zdolności organizacyjne" funkcjonariuszy z założonej przez Dzierżyńskiego organizacji, choć już pod przewodnictwem nowego szefa - nota bene również Polaka, Wiaczesława Mienżyńskiego. Mowa o przymusowej kolektywizacji początku lat 30. To czekiści w dużej mierze odpowiadali za konfiskatę zboża, rozstrzelania za zabranie z kołchozowego pola kłosa zboża i odseparowanie chłopów od szlaków komunikacyjnych do miast, czego wynikiem był tzw. Wielki Głód, którego ofiarami padło 6-7 milionów osób. Podczas gdy na wsi z powodu głodu szerzył się kanibalizm (zabijano i jedzono nawet własne dzieci), "ukraińskie złoto" masowo eksportowano do krajów zachodnich.

* "Ulubieńcy ludu"*

Prawdziwe apogeum czekistowskiej wszechwładzy przyniosła jednak końcówka lat 30. czyli tzw. "Wielki Terror", kiedy to między szprychy "krwawej maszynki do mięsa" dostać się mógł absolutnie każdy (nie wyłączając samych czekistów): były współpracownik Lenina i zwykły robotnik, oficer Armii Czerwonej i baba handlująca jajkami, hodowca gołębi (szpieg!) i chłop z nazwiskiem na -ski (agent Mościckiego!). To właśnie w latach 1937-8 wyroki ogłaszane na podstawie fałszywych zeznań wymuszonych torturami stały się normą. O niektórych metodach masakrowania aresztowanych pisaliśmy tu.Na uroczystej akademii z okazji 20 rocznicy powołania CzK 20 grudnia 1937 funkcjonariusze NKWD byli głośno chwaleni jako "ulubieńcy ludu". Bilans: 1,5 miliona ofiar.

d48nlhl

* Na co nie wpadł Hitler*

Jakkolwiek represje na taką skalę w tak krótkim czasie, nie miały już miejsca, sowieckie służby bezpieczeństwa nie próżnowały, m. in. dokonując absolutnie bezprecedensowej zbrodni na oficerach państwa, z którym ZSRR nie znajdował się nawet w stanie oficjalnej wojny. Mowa oczywiście o zbrodni katyńskiej. Nawet siepacze Hitlera nie wpadli na pomysł, by "rozładować" obóz wziętych w niewolę żołnierzy metodą wytrzebienia ich co do nogi, zakopania zwłok w lesie i zwalenia winy na wroga.

* Czekiści dziś*

O działalności następcy Czk i NKWD czyli KGB w latach powojennych oraz czasach Zimnej Wojny aż do upadku ZSRR można by pisać jeszcze długo. Warto jednak zwrócić uwagę, jak wygląda działalność tych służb w dzisiejszej Rosji. FSB, mimo że kryguje się na profesjonalne specłużby w stylu zachodnim, ma na swoim koncie wiele niejasnych spraw, o których w dużej mierze dowiadujemy się od jej zbiegłych na Zachód funkcjonariuszy - ci natomiast w nieustalonych okolicznościach giną. Po śmierci Aleksandra Litwinienki, brytyjskie MI 5 zerwało współpracę z FSB jako potencjalnym zleceniodawcą i wykonawcą otrucia. Do dziś niewyjaśnione są okoliczności przeprowadzenia zamachów bombowych na budynki mieszkalne i niedoszłych prób takich zamachów (w toku śledztwa, prowadzonego oczywiście przez FSB, podłożony trotyl okazał się być... cukrem). Nie wiadomo, kto zlecił zabójstwo niezależnej dziennikarki Anny Politkowskiej zamordowanej na klatce schodowej w urodziny Władimira Putina w 2006. Nie znane są też pełne okoliczności śmierci
szeregu innych dziennikarzy i opozycjonistów.

d48nlhl

* Życzenia od Putina*

Co ciekawe, rosyjski prezydent nie wstydzi się swojej czekistowskiej przeszłości ("nie ma byłych czekistów"), a na oficjalnych stronach FSB możemy w całej rozciągłości zobaczyć panteon jej szefów, zaczynając od Dzierżyńskiego poprzez Jeżowa, Berię, Andropowa, a kończąc na Putinie i jego następcach. Dziś - 20 grudnia - krewni i przyjaciele funkcjonariuszy FSB mogą wysłać im SMS-em gotowe życzenia, jakich nie brakuje na stronach z gotowymi życzeniami bożonarodzeniowymi czy sylwestrowymi. Znajdziemy ułożone rymowanki dla męża-czekisty, taty-czekisty, brata-czekisty itd., choć największą popularnością cieszą się te, w których życzenia składa jakoby sam Putin. Oto przykład:

Byłem ja kiedyś szefem FSB,
I pracę waszą znam od środka,
Dzień w dzień uczestniczycie w walce,
O bezpieczeństwo kraju wewnątrz.
Od terroryzmu jesteście tarczą,
Dzięki wam ludzie spokojnie śpią.
Życzę sukcesów, zdrowia, pomyślnych chwil
W Dniu FSB - Władimir Putin.

KP/PFi, facet.wp.pl

Zobacz: "Instrumenty terroru stalinowskiego"

d48nlhl

Podziel się opinią

Share

d48nlhl

d48nlhl