Trwa ładowanie...
d23hri1

Uważaj na wrażliwość w sprayu

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Uważaj na wrażliwość w sprayu
(Thinkstock)
d23hri1

Męskim okiem

Jeśli od jakiegoś czasu ronisz łzy podczas oglądania komedii romantycznych, cieszy cię piękny, wiosenny poranek, a widok nieporadnego psiaka, albo płaczącego dziecka przyprawia cię o mocniejsze bicie serca - uważaj! Prawdopodobnie ktoś podstępnie rozpyla wokół ciebie oksytocynę.

Oksytocyna to hormon odpowiedzialny za empatię. U kobiet wyzwala m.in. potrzebę bliskości i silne przywiązanie. Bardzo dużo oksytocyny wydziela się np. w czasie porodu i tuż po nim, w efekcie czego matka zaczyna odczuwać silną więź z nowo narodzonym niemowlęciem.

d23hri1

Męski organizm również wydziela oksytocynę. Jednak w śladowych ilościach, przez co na co dzień jesteśmy dość gruboskórni i mało uczuciowi. Większa ilość tego hormonu w mózgu wydziela się w naszym przypadku jedynie w czasie orgazmu. Co może tłumaczyć, że tuż po zakończeniu miłosnych igraszek nawet największy brutal staje się na chwilę czuły i wrażliwy. Niestety - chwila ta nie trwa zbyt długo, gdyż oksytocyna w połączeniu z testosteronem ma również silne działanie nasenne.

*ZOBACZ TAKŻE: Myślisz, że dużo pili? Wybrańcy bogów umierają młodo Ćwicz kicz! Jak zostać dyrektorem? * Większości kobiet taki stan rzeczy niestety nie odpowiada. Chciałyby, byśmy byli bardziej empatyczni nie tylko PO, ale również PRZED. I to dużo PRZED: dzień, dwa, trzy dni, tydzień, miesiąc, nawet rok! I nareszcie to marzenie może się spełnić: niemieccy naukowcy z Friedrich-Wilhelms-Universitat w Bonn wyizolowali oksytocynę i umieścili hormon wrażliwości w sprayu. Teraz wystarczy rozpylić go nam pod nosem, byśmy zaczęli tulić się do partnerki szlochając przy tym jak dziecko.

Szczerze mówiąc nie wiemy, czy na wieść o przełomowym odkryciu niemieckich naukowców powinniśmy śmiać się, czy płakać. Zwłaszcza, że każda z tych reakcji mogłaby dowodzić, że i nam już któraś redakcyjna koleżanka podstępnie rozpyliła oksytocynę w pokoju. Na wszelki wypadek zatem pozostajemy grubiańsko niewzruszeni, choć głęboko w duszy jesteśmy przerażeni. W niepowołanych - zwłaszcza kobiecych - rękach hormon w sprayu może przecież doprowadzić do zburzenia całego męskiego systemu wartości. Co będzie, jeśli komuś przyjdzie do głowy rozpylić go na trybunach, w czasie meczu piłki nożnej? Albo w pubie? Albo jeszcze gorzej - co jeśli kobiety zaczną rozpylać go potajemnie w domu, byśmy do żadnego pubu, czy na mecz nie poszli? To wprost potworne...

(menonwaves)

*ZOBACZ TAKŻE: Myślisz, że dużo pili? Wybrańcy bogów umierają młodo Ćwicz kicz! Jak zostać dyrektorem? *

d23hri1

Podziel się opinią

Share
d23hri1
d23hri1