Trwa ładowanie...
d1jtzge
Ciekawostki

Diabelska Wyspa - francuska kolonia karna

Głosuj
Głosuj
Podziel się
Opinie
Diabelska Wyspa - francuska kolonia karna
(Jupiterimages)
d1jtzge

Więzieniem, a raczej kolonią karną, z której nie sposób było uciec była z pewnością Diabelska Wyspa (Îsle du Diable). To skrawek stałego lądu, leżący na Atlantyku na północny-wschód od wybrzeża Gujany Francuskiej. Francja używała tej wyspy jako kolonii karnej od 1852 do 1946 roku.

Wyspa w sposób wyjątkowy nadawała się na szczególnie uciążliwe i niemożliwe do samowolnego opuszczenia miejsce odosobnienia, a składały się na to trzy względy: położenie, klimat i to, że jest ona po prostu jednym wielkim kawałem skały wystającym z oceanu na wysokość 40 metrów. I tylko w jednym miejscu skała się obniża i tylko tam można do niej przybić – pozostała część wybrzeża to czterdziestometrowy klif, o który niezmiennie z potworną siłą walą oceaniczne fale. Skok w taką kipiel nie tyle, że graniczy z samobójstwem, ale po prostu nim jest, bo na ewentualnego śmiałka oprócz bijących o skały fal czekają rekiny, których tam dostatek.

Trudno się więc dziwić, że to diabelskie miejsce zostało wybrane przez rząd Napoleona III na miejsce zsyłki wyjątkowo niebezpiecznych lub niewygodnych przestępców. Położenie i warunki naturalne tworzą z niego miejsce wprost idealne do wykorzystania w charakterze więzienia, z którego nie można uciec.

d1jtzge

Jeśli dołożyć do tego wyjątkowo parszywy – jak dla Europejczyka – klimat (temperatura waha się od 25 do 27 stopni Celsjusza, roczny opad sięga 3000 mm), to można mieć stuprocentową gwarancję, że zesłany tam delikwent nie tylko nie pomyśli o ucieczce, bo niby jak? Do stałego lądu kawał drogi i trzeba by mieć skrzydła, żeby do niego dolecieć; na dodatek Diabelska Wyspa leży dokładnie naprzeciw bagien Cayenne – bagnistego terenu sięgającego aż do głównego miasta Gujany Francuskiej.

Zobacz również

Ucieczka z Alcatraz

Krav Maga - izraelski system walki

d1jtzge

Polacy w Afganistanie - misja śmierci

Śmierć w puszce, czy koszmar podwodnych okrętów

Oczywiście zesłańcy nie byli pozostawieni samym sobie – Francuzi wychodzili z założenia, że kolonia musi na siebie zarobić – więźniów goniono więc do pracy w dżungli w głębi wyspy, skąd dostarczali surowiec do produkcji kopry czyli orzechy kokosowe (kopra to suszony miąższ orzechów kokosowych). Nie ma się więc co dziwić i nazwie wyspy, i temu, że umieralność na tym zesłaniu była szczególnie wysoka – z ponad 80 000 zesłańców wielu już stamtąd po prostu nie wróciło.

Jak już wspomniałem Diabelska Wyspa służyła jako miejsce zesłania szczególnie niewygodnych więźniów politycznych a najsłynniejszym z nich był z pewnością kapitan Alfred Dreyfus, niesłusznie oskarżony o szpiegostwo – na zesłaniu przebywał od 1894 do 1899 roku (z zarzutów oczyszczono go całkowicie dopiero w 1906 r.). Na wyspie wylądował też między innymi anarchista Clément Duval.

d1jtzge

Wydawałoby się, że z tego piekielnego zesłania nikomu nie uda się uciec. A jednak – zwiał stamtąd Henri 'Papillon' Charriere, paryski kasiarz, niesłusznie oskarżony o morderstwo i osadzony na Diabelskiej Wyspie w początkach lat 30tych XX wieku. Od samego początku zesłania kombinował, jak zwiać z wyspy. Niestety, kiedy spróbował po raz pierwszy, został złapany i wylądował w karcerze, z minimalną racją żywnościową.

Podkarmiał go potajemnie przyjaciel z zesłania – genialny fałszerz Louis Dega. Wyszło to na jaw, a kiedy Papillon nie chciał zdradzić, skąd ma dodatkowe jedzenie – wylądował na dwa lata w ciemnicy. Wyszedł z niej lediwe żywy, na ostatnich nogach, śmierci wyrwał go jednak Dega, nieźle już na Diabelskiej Wyspie ustawiony.

Papillon nie zrezygnował i kiedy tylko doszedł do siebie, przekonawszy Degę, spróbował raz jeszcze i tym razem się udało. Nakręcono zresztą w 1974 roku znakomity film o tej niesamowitej ucieczce – role główne zagrali Steve McQueen i Dustin Hoffman; mimo, że staroć niezmiennie wart obejrzenia.

Chrabja

Zobacz również

Ucieczka z Alcatraz

Krav Maga - izraelski system walki

Polacy w Afganistanie - misja śmierci

Śmierć w puszce, czy koszmar podwodnych okrętów

d1jtzge

Podziel się opinią

Share
d1jtzge
d1jtzge