WAŻNE
TERAZ

Rosjanka wrzuciła wyższy bieg. Maja musi walczyć! [FINAŁ NA ŻYWO]

Kick Boxing

None

1 z 6Kick Boxing

Obraz
© JupiterImages/EAST NEWS

Są trzy rodzaje rozgrywanych pojedynków: semi-contact, light-contact i full-contact. W semi uderzenia są markowane, w light mają charakter ograniczony, jeżeli chodzi o zakres siły, natomiast full oznacza udział w pełnym zakresie siły ciosu.

Walka w kategorii amatorskiej składa się z trzech rund, walka zawodowa może trwać dwanaście rund. Każda runda trwa dwie minuty. W USA termin „kick-boxing” często jest używany zamiennie z terminem „full-contact karate”.
 * Pierwsze mistrzostwa świata zostały rozegrane w roku 1974 w Los Angeles. Do najwybitniejszych zawodników lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych należeli: Joe Lewis, Bill Wallace i Benny Urquidez.

Joe Lewis to zapaśnik o niezwykłej sprawności fizycznej, a zarazem dużej sile i jeszcze większej determinacji. Dość powiedzieć, że gdy postanowił się rozstać z zapasami i przerzucić się na kickboxing, trenował tak zajadle, że w ciągu siedmiu miesięcy zdobył czarny pas w nowej dla siebie dyscyplinie. Z czasem został autorem kilkunastu książek i wielu artykułów na temat kick-boxingu.

Bill Wallace nosił przydomek „Super­foot”. Specjaliści obliczyli, że nogą uderzał z szybkością 60 mil na godzinę. Jak trafił, to natychmiast odgwizdywano koniec walki. Ciekawostką z jego życia był fakt, że został trenerem Elvisa Presleya, a w pewnym okresie piosenkarz stał się nawet tak dobry, że kibice pytali, kto naprawdę był trenerem, a kto uczniem.

2 z 6Kick Boxing

Obraz
© JupiterImages/EAST NEWS

Benny Urquidez miał 168 cm wzrostu i ważył 64 kg. Natura nie obdarzyła go zatem zbyt obficie w „narzędzia walki”, co jednak nie przeszkadzało Benny’emu zdobywać tytuły mistrza świata. Miał przydomek „The Yet” (odrzutowiec), a słowo to mówi samo za siebie. W roku 1973 amerykańska telewizja ogłosiła nietypowy turniej dla „fighterów”.

Nietypowość polegała na tym, żeby przeciwnicy zmiatali się wzajemnie ze sceny metodą „jak kto potrafi”. Do turnieju zgłosiło się wielu bokserów, zapaśników, karateków i bokserów tajskich. Większość z nich miała około 2 metry wzrostu i po sto kilogramów wagi, a mimo to turniej wygrał drobny Benny Urquidez!

Jego sprawność, tak samo zresztą jak sprawność Joego Lewisa i Billa Wallace’a, bardzo cenili sobie filmowcy. Cała trójka zapraszana była często do filmów z udziałem Jackie Chana, Chucka Norrisa i Jeana Clouda van Damme’a. Trzeba oczywiście dodać, że zarówno Belg Van Damme, jak i Amerykanin Chuck Norris mają na swoich kontach tytuły mistrzów świata, ale i tak największy sukces odnieśli obydwaj w filmach, co w przypadku Chucka jest często kwitowane dowcipami na łamach Internetu, bo internauci pytają jeden przez drugiego, w ilu filmach rocznie występuje były mistrz.

„Okazuje się”, że mistrz gra codziennie w nowym filmie, a roli uczy się w przerwie między jednym a drugim kopnięciem.

3 z 6Kick Boxing

Obraz
© JupiterImages/EAST NEWS

W latach 80. kick-boxing zaczął raczkować w Polsce, a popularyzatorem stał się Andrzej Palacz, który później na długie lata został trenerem kadry narodowej.

Początkowo treningi wyglądały dość makabrycznie, bo zarówno trener, jak i kandydaci na polskich Bruce’ow Lee nie mieli dużego pojęcia o tym sporcie. Walczono na wyczucie, gołymi rękami, co owocowało niezliczoną ilością guzów i ran. Z czasem chłopcy założyli rękawice, co dla odmiany wyglądało dość zabawnie w zestawieniu z kimonem.

Następnie do rękawic doszły kaski i ochraniacze na nogi, co przyczyniło się do podniesienia poziomu bezpieczeństwa ćwiczących.

4 z 6Kick Boxing

Obraz
© JupiterImages/EAST NEWS

Kiedy już utworzyła się w miarę stabilna kadra, zaproszono do Polski kilku mistrzów Europy i świata, którzy opowiedzieli o zasadach, metodach szkolenia i sposobach walki, co w końcu (1989 rok) przyczyniło się do utworzenia Polskiego Związku Kick-boxingu.

Jednak jeszcze przed powstaniem Związku (kick-bokserzy istnieli wtedy pod parasolem Związku Karate) polscy reprezentanci zaczęli odnosić znaczące sukcesy międzynarodowe. I tak w roku 1985 mistrzem świata w kategorii 57 kg w kategorii semi-contact został student Politechniki Warszawskiej, Piotr Siegoczyński. W dwa lata później w Budapeszcie ten sam tytuł w full-contakcie zdobył Marek Piotrowski, za co otrzymał świetną jak na tamte czasy nagrodę, a mianowicie samochód „Łada”, którym triumfalnie przyjechał do Polski.

W roku 1990 mieliśmy już cztery złote medale mistrzostw świata: Piotr Siegoczyński w semi, Bogdan Sawicki w kat. 60 kg, Piotr Falender w kat. 67 kg i Przemysław Saleta w kat. 91 kg – wszyscy w full-contakcie. Ponadto Siegoczyński wystartował jeszcze w light-contakcie i zdobył również złoty medal w kat. 57 kg, a w kategorii 69 kg takie samo trofeum przypadło Markowi Drożdżyńskiemu.

5 z 6Kick Boxing

Obraz
© JupiterImages/EAST NEWS

O ile Piotrowski i Siegoczyński od początku sprawiali wrażenie urodzonych kick-boxerów, to Przemysław Saleta wydawał się Andrzejowi Palaczowi kimś niezbyt przydatnym w tym sporcie. Zawodnicy pamiętają pierwsze starcie Przemka na treningu. Przyszedł i oznajmił, że jest już zaawansowany w kick-boxingu, więc prosi o dobrego partnera do ćwiczeń.

Miał 193 cm wzrostu, toteż robił wrażenie. Aby to wrażenie jakoś zweryfikować, trener Palacz „podesłał” mu do sparingu Marka Piotrowskiego, który był dużo niższy i ważył o 30 kg mniej. Niestety, Przemek wyszedł fatalnie na tym „pierwszym kroku”. Marek tak przemeblował mu fizjonomię, że nikt już nie wierzył w powrót Przemka na następny trening.

Zresztą Marek nawet przeprosił go za „zbyt duży wkład energii w walkę”. Na drugi dzień Przemek pojawił się na treningu, jak gdyby nigdy nic, i to był znak, że chłopak ma serce do boju. W roku 1988 zdobył tytuł mistrza Europy, a w roku 1990 tytuł mistrza świata po pokonaniu w Sopocie mistrza USA, Toma Hallema – zawodnika o kulturystycznej muskulaturze.

6 z 6Kick Boxing

Obraz
© JupiterImages/EAST NEWS

W tym czasie Marek Piotrowski wyjechał do Chicago na zaproszenie polskiego biznesmena, który tam mieszkał. Tenże biznesmen robił co tylko mógł, żeby wylansować polskiego mistrza i w końcu udało się – Marek został wystawiony do mistrzostw świata zawodowców i zdobył tytuł mistrza świata! Zgadnijcie, jak się nazywał bardzo słynny aktor, który złożył Polakowi gratulacje zaraz po zejściu z ringu! Otóż... Chuck Norris, który bywa wszędzie.

Jeżeli zatem któregoś dnia, już po wieczornej burzy, wyjrzycie przez okno i w ciemności zobaczycie jeszcze jeden błysk, możecie być prawie pewni, że to mruga do was sam Chuck.

Do pełnego przeglądu początków tego widowiskowego sportu koniecznie trzeba dodać krótki wątek kobiecy. Pionierką kick-boxingu w Polsce była znakomita Agnieszka Rylik, a następnie Iwona Guzowska – trzykrotna mistrzyni świata.

Później Iwona przerzuciła się na boks, wieńcząc swój udział w sporcie dodatkowym tytułem mistrzyni Europy i mistrzyni świata wagi piórkowej. Tak wyglądały światowe i polskie początki kick-boxingu... Ewa Prandota

Wybrane dla Ciebie